<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689</id><updated>2012-02-03T17:54:46.796+01:00</updated><category term='seria &quot;prawdziwe zbrodnie&quot;'/><category term='książka'/><title type='text'>czytaj, czytaj, czytaj</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>52</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3469841357452763347</id><published>2012-01-01T22:59:00.001+01:00</published><updated>2012-01-01T23:17:08.397+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>"Profil mordercy" Paul Britton</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Nota wydawcy:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Profil-mordercy_Paul-Britton,images_big,21,978-83-240-1367-8.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://merlin.pl/Profil-mordercy_Paul-Britton,images_big,21,978-83-240-1367-8.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Z perspektywy minionych lat nie pamiętam twarzy ofiar. Zazwyczaj oglądam zdjęcia robione po śmierci, kiedy w ich oczach czai się pustka. W pamięci pozostaje mi tylko ich osobowość, ponieważ moja praca w dużej mierze polega na poznawaniu ich życia i wszelkich intymnych przeżyć. Fakt, że je poznaję i dowiaduję się, co ich spotkało, sprawia, że jeszcze mocniej odczuwam ból i smutek po ich śmierci. Z pewnością nie jest to przyjemna praca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;(...)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;subiektywna opinia:&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sięgnęłam po „Profil mordercy" myśląc, że to będzie coś na przykładzie „Serii Prawdzie zbrodnie”, ale mimo to miło się zaskoczyłam. Tutaj poznajemy autora i jego początki kariery jako psychologa. Swoją drogą miał dość ciężko: praca, rodzina, szkoła później studia. To on opisuje przestępstwa, w których miał okazje pomagać. Britton jest ekspertem w swojej dziedzinie, przede wszystkim to człowiek, dla którego praca to nie tylko odsiedzenie kilku godzin dziennie, a ogromna pasją, której owocem jest satysfakcja. Któż z nas nie chciałby takiej pracy? Autor pokazuje nam jak wyszukuje diagnozy, stawiając sobie pytania dlaczego ten człowiek dopuszcza się takich rzeczy, co go popycha do działania. To zadziwiające jak psycholog może na podstawie obserwacji, faktów z życia. Dokładnie ocenić człowieka i odkryć jego najmroczniejsze tajemnice. Później analizuje i dochodzi do punktu kulminacyjnego, stwarzając psychologiczny profil przestępcy. Przy tym w napisanej przez niego książce nie znajdziemy specjalistycznych, naukowych terminów, co nie spowoduje w czytelniku znużenia. Lektura jest dość gruba (ponad 500 stron), ale sprytnie ją wydali, nie czuje się tego ciężaru, bo czasem przy pewnych tomiskach (np. „My, topielcy”) ręce po godzinie odpadają.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;*******************************************************************&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje czytelnicze postanowienia na ten rok :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Nie kupować tylko zacząć częściej chodzić do biblioteki.&lt;br /&gt;2. Znaleźć internetowy klub dyskusyjny.&lt;br /&gt;3. Zapisać się na 'wyzwanie'.&lt;br /&gt;4. Czytać więcej klasyki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3469841357452763347?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3469841357452763347/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2012/01/profil-mordercy-paul-britton.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3469841357452763347'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3469841357452763347'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2012/01/profil-mordercy-paul-britton.html' title='&quot;Profil mordercy&quot; Paul Britton'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7382052083107289637</id><published>2011-12-25T15:44:00.000+01:00</published><updated>2011-12-25T15:44:51.054+01:00</updated><title type='text'>"Opowieść zombilijna" Adam Roberts</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Opowiesc-zombilijna_Adam-Roberts,images_product,25,978-83-7506-637-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://merlin.pl/Opowiesc-zombilijna_Adam-Roberts,images_product,25,978-83-7506-637-1.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Nota wydawcy:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Zacząć należy od tego, że Marley był martwy...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;...no, prawie martwy...&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Jest Wigilia Bożego Narodzenia. Ebeneezer Scrooge, największy skąpiec, jakiego zna świat, siedzi w swoim domu. Nie myśli już o swym majątku, bo oto do jego drzwi dobijają się hordy wygłodniałych zombie. Pragną tylko jednego: jego pazernego mózgu!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Jak to możliwe, że ten najszczęśliwszy dzień w roku zmienił się w kipiel krwi i wnętrzności, a zaśnieżone ulice Londynu spłynęły krwią?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Czy duchy Świątecznej Przeszłości, Teraźniejszości i Przyszłości zdołają uratować świat przed hordami zombie ubranych w cylindry i krynoliny?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"&gt;Czy przetrwanie ludzkości zależy od zrzędliwego sknery? I co tutaj robi H.G. Wells?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;Subiektywna opinia:&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;Któż z nas nie zna Ebenezera Scrooge'a. Jako dzieciak uwielbiałam "Opowieść wigilijną" więc miałam lekką obawę żeby mi nie zbrzydło to opowiadanie po tej powieści. Po nieudanej lekturze "Duma i uprzedzenie i zombi" stwierdziłam, że wolę zombiaków na ekranie niż na kartkach papieru. Jednak fakt był taki, że nie szaleje z radości w okresie bożonarodzeniowym i nie chciałam czytać niczego miłego. "Opowieść zombilijna" okazała się odskocznią od świątecznej słodyczy. Oczywiście nie ma co porównywać tej książki do oryginału i mimo wad np. narrator co minutę wtrąca swoje trzy grosze, po kilku stronach ma się ochotę wykrzyczeć 'zamknij się wreszcie'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;„Pada trup, pada trup&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzwonią dzwonki sań..” &amp;nbsp;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;str.35&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Tym wesołym akcentem kończę chociaż chciałoby się zaśpiewać 'pada śnieg', bo u nas ani śladu śniegu...&lt;br /&gt;Myślę, że do 2012 już tu nic nie napiszę więc życzę&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt; Szczęśliwego Nowego Roku ! &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7382052083107289637?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7382052083107289637/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/12/opowiesc-zombilijna-adam-roberts.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7382052083107289637'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7382052083107289637'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/12/opowiesc-zombilijna-adam-roberts.html' title='&quot;Opowieść zombilijna&quot; Adam Roberts'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7100510080982086335</id><published>2011-11-27T14:50:00.000+01:00</published><updated>2011-11-27T16:55:03.956+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seria &quot;prawdziwe zbrodnie&quot;'/><title type='text'>Seria "Prawdziwe Zbrodnie" ; Puit Glenn "Wiedźma".</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSKJPVW_3uKMEwgr4ZFVLzMMPAU_zXrt5wwBOOLi4MYr5ISW4wt" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSKJPVW_3uKMEwgr4ZFVLzMMPAU_zXrt5wwBOOLi4MYr5ISW4wt" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Seria "Prawdziwe Zbrodnie” to naprawdę mocna, wstrząsająca literatura. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na okładkach napisany czasem&amp;nbsp;jest tekst „w środku 8 autentycznych szokujących zdjęć” co moim zdaniem, w niektórych książkach jest dość przesadzonym, marketingowym napisem. Natomiast z drugiej strony myślę sobie, a niech zwabiają czytelników, bo książki napisane są bardzo dobrze, przez ludzi, którzy już trochę siedzą w takich sprawach, cenionych dziennikarzy śledczych. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Przy tych lekturach moje zdziwienie, zszokowanie tym jacy ludzie mogą być perfidni w swoich czynach, obdarci z jakiegokolwiek człowieczeństwa sięga zenitu. Tych historii nie jestem w stanie pojąć, ale w tym wypadku cieszę się, że tego nie potrafię zrozumieć, bo to znaczyłoby, że jestem wyzuta z wartości moralnych, empatii. Jednak mimo tych wszystkich negatywnych emocji zawsze popycha mnie ciekawość do czego dana osoba mogła się posunąć, później nasuwają mi się miliony pytań na przykład czy tak naprawdę można oczekiwać od psychopatycznego mordercy aby się zresocjalizował ? Człowiek, który popełnia serie morderstw w sposób świadomy i przemyślany zmieni się kiedy dostanie drugą szansę? &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Wiedźma" Puit Glenn.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą książką, po którą sięgnęłam była "Wiedźma". Tytułową wiedźmą jest Brookey Lee West, nie wygląda ona wcale tak strasznie, po prostu zwykła babka po 40, która czytuje czarną magię, miewa wizje i ponoć zamordowała własną matkę i przy okazji kilka innych osób. Cała historia brzmi dość fantastycznie, ale kiedy oglądamy zdjęcia już później osadzonej w Kobiecym Zakładzie Penitencjarnym w Nevadzie to wszystko nabiera realnych kształtów. &lt;br /&gt;Polecam jeśli ktoś chce poczytać mocny kryminał, który w dodatku nie jest zwykłą fikcją literacką.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7100510080982086335?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7100510080982086335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/seria-prawdziwe-zbrodnie-puit-glenn.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7100510080982086335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7100510080982086335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/seria-prawdziwe-zbrodnie-puit-glenn.html' title='Seria &quot;Prawdziwe Zbrodnie&quot; ; Puit Glenn &quot;Wiedźma&quot;.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-5998219271144462063</id><published>2011-11-20T16:59:00.000+01:00</published><updated>2011-11-27T14:22:39.106+01:00</updated><title type='text'>"Strażnik sadu"</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Mam pochmurny nastrój więc kolorystykę bloga diametralnie zmieniam. Myślałam, że tej jesieni nic mnie nie weźmie, bo przecież w październiku była przepiękna złota jesień. Moja częstotliwość wyjazdu do lasu była tak częsta, że więcej wydawałam na benzynę niż na cokolwiek innego, a teraz jakoś buro.. i w dodatku "Strażnik sadu" u mnie gościł na półce, a to dziwna książka.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://ecsmedia.pl/c/straznik-sadu-b-iext3595543.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://ecsmedia.pl/c/straznik-sadu-b-iext3595543.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;"Strażnik sadu" Cormac McCarthy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Notka z okładki:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;i style="background-color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Przemytnicy alkoholu, kryminaliści, oszuści. W zapadłej wiosce gdzieś w stanie Tennessee nietrudno natknąć się na wyjętych spod prawa, a zbrodnia sprzed lat w dziwny i zaskakująco ironiczny sposób łączy tych, którzy pozostają przy życiu. Syn zamordowanego kanciarza wierzy, że ojciec był bohaterem. Morderca zaprzyjaźnia się z chłopcem, nie wiedząc, że to syn jego ofiary, a stary Wuj Ownby nie jest świadom, czyje ciało pochował w sadzie, którym się opiekuje. Wątki trzech postaci, splatając się ze sobą, stanowią pretekst do snucia opowieści o prawdziwych wartościach, które zostały zaprzepaszczone przez industrializację.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;u&gt;Subiektywna opinia:&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;„Strażnik sadu” to kolejna książka Cormac'a, po którą sięgnęłam. To autor wyśmienity, ale niestety tutaj się troszkę zawiodłam. Widać, że to jego pierwsza książka. Do drugiego rozdziału miałam ochotę położyć ją w kąt i wziąć się za coś innego, ale na szczęście zaczęło mnie wciągać, w końcu wydobył się jakiś potencjał tej książki i stylowe pisanie McCarthy'ego. Bardzo podobają mi się dialogi jakie on konstruuje i opisy wydarzeń, chłodne, pozbawione emocji, ale w tej powieści było tego za mało dla mnie.&amp;nbsp; Polecałabym tą książkę komuś kto już zaznajomił się z literaturą tego pisarza i wie, że on jest naprawdę dobry, a tutaj po prostu rozwijał skrzydła. Cieszę się, że nie przeczytałam tej książki jako pierwszej, bo ostudziłoby to mój zapał żeby sięgnąć po kolejne powieści. Teraz jestem ciekawa ”Suttree”, widziałam już ją u kogoś w stosiku, ale chyba jest zbyt świeża, bo nie spotkałam się z recenzją.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-5998219271144462063?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/5998219271144462063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/mam-pochmurny-nastroj-wiec-kolorystyke.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5998219271144462063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5998219271144462063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/mam-pochmurny-nastroj-wiec-kolorystyke.html' title='&quot;Strażnik sadu&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7673163115408201605</id><published>2011-11-05T14:55:00.000+01:00</published><updated>2011-11-06T13:05:55.071+01:00</updated><title type='text'>"Zaklęci"  i wrażenia z "Norwegian Wood"</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Zakleci_Graham-Masterton,images_big,25,978-83-7659-241-1.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://merlin.pl/Zakleci_Graham-Masterton,images_big,25,978-83-7659-241-1.jpg" width="125" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;"ZAKLĘCI" G.MASTERTON&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Mastertona raczej przedstawiać nikomu nie trzeba. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Czytałam dwie książki tego autora i w ogóle mi nie podeszły, zastanawiałam się już czemu zwą go mistrzem horroru, ale już wiem! &amp;nbsp;Wczoraj skończyłam „Zaklętych”. Od pierwszych stron mocno wciąga. Jack (tak ma na imię główny bohater) jedzie samochodem gdy nagle wybiega mu dziecko, hamując uderza w drzewo. Wychodzi z auta i szuka dzieciaka, podczas poszukiwań trafia na opuszczony, staromodny co nie oznacza, że brzydki lecz mroczny i gotycki budynek. Być może początek na mnie tak podziałał, bo sama jeżdżę gdy już jest ciemno przez las, co prawda takie historie nie powodują we mnie większej odwagi, a jedynie niepokój i włączenie wyobraźni na większe obroty, ale powiedzmy kto w rzeczywistym świecie zastanawia się, że przydarzy mu się historia rodem z kart powieści. Jack zamiast przestraszyć się zrujnowanego domostwa chce go nabyć, nie wie jednak, że dom skrywa tajemnicę, której później ofiarą padnie jego syn. Nie przytaczam tutaj opisu z tylnej okładki, bo osobiście po przeczytaniu jej za dużo już wiedziałam.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;_________________________________________________&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;Obejrzałam w końcu „Norwegian Wood” i to w sumie nie cały, bo nie wysiedziałam.. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Klimat w jakim jest nakręcony ten film bardzo mi przypomina „Tony Takitani” nawet sprawdzałam czy to nie ten sam reżyser. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jeśli chodzi o plusy to aktorzy dobrani dobrze, nie chodzi o wygląd, ale sposób zagrania. Japonia w latach 70 świetnie ukazana (stroje, plakaty w sklepie muzycznym, w którym pracuje Toru, wyposażenie mieszkania Naoko). Zabrakło mi śpiewania Midori na balkonie i więcej powinno być muzyki Beatlesów, w końcu tytuł do nich nawiązuje. Ostatnia rzecz to zbyt długi jak dla mnie, miejscami nudnawy. Jak się ukaże kiedyś na DVD to kupię i spróbuję wysiedzieć do końca.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;_______________________________________________________ &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Miałam nie narzekać na tym blogu, ale to chyba nie wypali.. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Zawsze przepuszczam ludzi w kolejce do kasy oczywiście jeśli spełniony jest warunek, że osoba ma maksymalnie dwa towary i jeśli jest to dziecko, starszy człowiek albo przystojny facet (żartuję :P) . Dzisiaj śpieszę się z wielkim koszem (a tylko kilka rzeczy.., bo jeszcze nie wpadli na pomysł małych koszyków w Lidlu) siostrzenicą przy boku, a jakaś lasencja z masą rzeczy na rękach wciska się &amp;nbsp;i mówi czy może przede mną, bo ona się śpieszy, a ja sądzę, że szuka głupiego... Do cholewy,&amp;nbsp; jak człowiek się strasznie śpieszy to nie bierze tyle towarów i nie wchodzi do sklepu gdzie przeważnie są kolejki. Druga rzecz,&amp;nbsp; to babka z paczką fajek i paląca przy rozmowie ze mną czy dam jej złotówkę z koszyka.. Jeśli stać ją na papierosy to rozumiem, że na inne rzeczy pewnie też ją stać. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Uff.. chyba po dzisiejszym dniu moja karma ucierpi. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7673163115408201605?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7673163115408201605/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/zakleci-i-wrazenia-z-norwegian-wood.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7673163115408201605'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7673163115408201605'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/zakleci-i-wrazenia-z-norwegian-wood.html' title='&quot;Zaklęci&quot;  i wrażenia z &quot;Norwegian Wood&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-80846599066581609</id><published>2011-11-01T22:15:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T22:50:04.128+01:00</updated><title type='text'>Mikroskopijne szaleństwo.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Po pierwsze cieszę się jak małe dziecko z długiego weekendu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;To dość egoistyczne cieszyć się ze święta zmarłych, że człowiek w końcu odetchnie, mam nadzieję, że nie na wieki ;) &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Oczywiście brak mnie tutaj na stronie nie jest powodem braku czytania. Przez ostatni miesiąc mam wrażenie, że więcej czasu spędzam 'w drodze' (jak to ładnie bitnikowsko brzmi, niestety tylko brzmi)&amp;nbsp; między jednym miastem, a drugim (chociaż mojego miejsca zamieszkania nie nazwałabym miastem mimo iż takie prawa posiada), ale chęć wchodzenia na&amp;nbsp; blog i pisania czegokolwiek równa się zeru, za to lubię blogową społeczność, trudno mi to porzucać. W ostatnim tygodniu mogłam sobie pozwolić na małe, no dobra.. mikroskopijne szaleństwo zakupowe. Mikroskopijne dlatego, że jak patrzę na zdjęcia stosików jakie zamieszczają ludzie na swoich blogach to aż nie wypada używać słowa 'szaleństwo zakupowe'. Przeczytałam dwie dosyć nowe pozycje "Miłość na marginesie" i "Big Sur". &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol start="1" style="margin-top: 0cm;" type="1"&gt;&lt;li class="MsoNormal" style="mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt;"&gt;Yoko      Ogawa&amp;nbsp; „Miłość na marginesie”.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;To nie jest książka z porywającą akcją, ale idealnie komponuje mi się z aktualną porą roku. Jest dość melancholijna, spokojna może przez to, że główna bohaterka jest chora na głuchotę czuciowo-nerwową i wiele mówi o dźwiękach, ale o tych najcichszych, na które zdrowi ludzie nie zwracają uwagi. Japońscy autorzy mają to do siebie, że zawsze potrafią mnie w pewien sposób zachwycić. Czekam na "Muzeum ciszy" Yoko Ogawy, który ma się ponoć niedługo pojawić. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol start="2" style="margin-top: 0cm;" type="1"&gt;&lt;li class="MsoNormal" style="mso-list: l0 level1 lfo1; tab-stops: list 36.0pt;"&gt;Jack      Kerouac „Big Sur”. &lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;Uwielbiam tego gościa. Jak snuje historie przeplatając w nich swoje szaleństwo, pijaństwo, ludzi, których zna od groma, ale i pewien pesymizm. Na końcu książki znajduje się dodatek zatytułowany „Odgłosy Pacyfiku w Big Sur” ponad dwadzieścia stron jak dla mnie niezbyt zrozumiałego w całości tekstu, są tam przejawy czystego umysłu, ale ogólnie nie trzyma się to kupy. Może jak poczytam kilka razy to w końcu coś z tego wywnioskuję.&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin-left: 18.0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-80846599066581609?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/80846599066581609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/mikroskopijne-szalenstwo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/80846599066581609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/80846599066581609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/11/mikroskopijne-szalenstwo.html' title='Mikroskopijne szaleństwo.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3106927130621570816</id><published>2011-06-26T20:00:00.000+02:00</published><updated>2011-06-26T20:40:35.705+02:00</updated><title type='text'>"Mrok" Peter James</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-p3HbRISx5_g/TgddB93WiOI/AAAAAAAAAJQ/Y-FpbsON1_I/s1600/skanuj0002.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-p3HbRISx5_g/TgddB93WiOI/AAAAAAAAAJQ/Y-FpbsON1_I/s400/skanuj0002.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Mrok" Peter James &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przednia okładka jest poszarpana i bardzo zniszczona, nienadająca się do pokazania więc zeskanowałam tylną. Tak na marginesie uwielbiam rozlatujące się książki z biblioteki, ale szlak człowieka trafia kiedy stron brakuje.. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytułowego "mroku" w powieści jest bardzo mało. Już tak często nie zabieram się za literaturę grozy, ale kiedy sięgam po ten gatunek mam cichą nadzieję, że może jednak lekki strach u mnie wywoła. W tym wydaniu nic takiego się nie stało. Miałam wrażenie, że wszystko jest ogólnikowe. Niby mamy dziennikarkę, która stara się rozwikłać zagadkę kobiety pochowaną żywcem, lekarza typu doktor Jackyll prowadzącego nielegalne eksperymenty. Nie znajdziemy tutaj żadnych budzących krew w żyłach fragmentów, ale patrząc na tą lekturę jako thriller to budzi ciekawość i połyka się ją szybko. Zresztą nie sama książka mnie zainteresowała, ale poruszany w niej temat, a mianowicie żywcem pogrzebani. Poszperałam w internecie i podobno takich przypadków udokumentowano 300 oraz mogłoby się wydawać, że autor "Mroku" chyba też coś zaczerpnął z historii:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&amp;nbsp;Jedna z najstraszliwszych pochodzi w roku 1893. Młoda kobieta zmarła w  ostatnim miesiącu ciąży. Z grobu przez kilka dni dobiegały krzyki.  Wreszcie - nie bacząc na wieszczoną przez okolicznych księży możliwość  spotkania z szatanem oko w oko - odkopano trumnę. Niestety, na ratunek  było już za późno: zarówno dla kobiety, jak i dla dziecka, które  urodziło się już pod ziemią. Zakrwawiona odzież i obgryzione do kości  palce świadczyły o heroicznej walce, jaką młoda matka prowadziła do  samego końca.&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście takie rzeczy można brać z przymrużeniem oka, bo nie podano nawet mniej więcej gdzie taki przypadek odnotowano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;*cytat pochodzi z &lt;a href="http://wiadomosci.onet.pl/wiadomosci/grabarzowi-spod-lopaty-czyli-zywcem-pogrzebani,1,3487595,wiadomosc.html"&gt;onet.pl&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3106927130621570816?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3106927130621570816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/06/mrok-peter-james.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3106927130621570816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3106927130621570816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/06/mrok-peter-james.html' title='&quot;Mrok&quot; Peter James'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-p3HbRISx5_g/TgddB93WiOI/AAAAAAAAAJQ/Y-FpbsON1_I/s72-c/skanuj0002.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-311656538879439096</id><published>2011-04-25T11:30:00.000+02:00</published><updated>2011-04-25T11:30:00.651+02:00</updated><title type='text'>Zamierające światło.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://img.kolporter.pl/pi/4f/247591_Zamierajace_swiatlo.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://img.kolporter.pl/pi/4f/247591_Zamierajace_swiatlo.jpg" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;&lt;i&gt;STUART MACBRIDE "ZAMIERAJĄCE ŚWIATŁO"&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;Zabite drzwi i okna, żadnej drogi ucieczki, sześcioro ludzi uwięzionych w  płonącym domu. Sześć śmiertelnych ofiar szaleńca, który podłożył ogień. &lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #0c343d;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #0c343d;" /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;To nie jedyna zbrodnia popełniona tej nocy w Aberdeen. W dzielnicy portowej zostają znalezione zmasakrowane zwłoki prostytutki.  &lt;/span&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #0c343d;" /&gt;&lt;br style="background-color: white; color: #0c343d;" /&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;[Amber, 2007]&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;   &lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; color: #0c343d;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="background-color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Z rozmachem kupiłam od razu dwie pozycje tego autora chociaż wcześniej w ogóle o nim nie słyszałam. Zaczęłam od "Zamierającego światła". Akcja książki porywa i to dość szybko, bo od pierwszym stron pojawia się zbrodnia. W dodatku&amp;nbsp; mamy dwie sprawy wokół, której toczy się akcja. Ciągle się coś kręci w jednym rozdziale tropią mordercę prostytutek, a zaraz w drugim przenosimy się na pogorzelisko i szukają podpalacza. Taki thriller lubię, nie da się przy nim nudzić. Na portalu lubimyczytac.pl dałam jednak ocenę dobrą , ale tylko z jednego powodu.. inspektor Steel działała mi na nerwy przez cały czas. To starsza zasuszona babka (zasuszona z powodu częstego sięgania po papierosa) z niewyparzonym językiem i niezbyt nadająca się do policji.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Na mojej półce leży jeszcze "Ślepy zaułek" :) Obydwie książki kupiłam w matrasie po 14 i 9 zł, w końcu niektóre książki mają cenę proporcjonalną do moich zaskórniaków :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-311656538879439096?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/311656538879439096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/zamierajace-swiato.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/311656538879439096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/311656538879439096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/zamierajace-swiato.html' title='Zamierające światło.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4263327836645787089</id><published>2011-04-17T19:28:00.000+02:00</published><updated>2011-04-17T19:28:51.606+02:00</updated><title type='text'>"W drodze" Kerouac.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://empikmedia.pl/c/w-drodze-b13117.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://empikmedia.pl/c/w-drodze-b13117.jpg" width="125" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;Młody pisarz Sal Paradise w towarzystwie przyjaciela, nieobliczalnego  włóczęgi, rusza w szaleńczą wyprawę po Ameryce. Podróżując autostopem i  kradzionymi samochodami, szukają przygód, jazzu, narkotyków, alkoholu i  wolnej miłości… &lt;/span&gt;&lt;br style="color: #0c343d;" /&gt;&lt;br style="color: #0c343d;" /&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;"W drodze" to legendarny manifest bitników, najważniejsze – obok  "Nagiego lunchu" Burroughsa i "Skowytu" Ginsberga – dzieło w literackim  dorobku pokolenia, utwór, w którym pod pseudonimami pojawiają się  wszyscy najważniejsi przedstawiciele beat generation.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;z okładki. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeczytałam ją już dawniej, ale ilekroć gdzieś jadę&amp;nbsp; biorę ją do torby. Chyba żeby poczuć się, że jestem w 'drodze'. Cała ta przygoda kojarzy mi się z hippisami i jak to moja znajoma mówi z 'całym flower power'. Uwielbiam&amp;nbsp; lata '70 i czasem żal tyłek ściska, że nie mogłam tam być. Głównym bohaterem i narratorem jest Sal Paradise. &lt;span style="color: black;"&gt;Wydaje mi się on jedynym rozsądnym człowiekiem z całej zgrai bohaterów jakich można spotkać w tej książce. Sal robi na mnie wrażenie osoby, która stoi jakby w cieniu swojego kumpla Deana, trochę na uboczu. Jeśli już mowa o Deanie to gość jest wolnym strzelcem, prawdziwym beatnikiem, dawniej młodym kryminalistą.&amp;nbsp; Po przeczytaniu tej historii nabiera się ochoty na wyprawę, na zostawienie wszystkiego za sobą. Czujecie chociaż niekiedy taką potrzebę? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;a href="http://blogs.eagle969.com/files/2010/09/lg_5010651_Jack_Kerouac_III.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://blogs.eagle969.com/files/2010/09/lg_5010651_Jack_Kerouac_III.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;Jakie ma się uczucie, kiedy wyjeżdża się od ludzi, a oni nikną powoli na równinie, aż w końcu widać tylko rozmywające się punkciki? - że zniewala nas za duży świat i że to jest pożegnanie. Ale człowiek wypatruje już kolejnej szalonej przygody pod tym samym niebem. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #0c343d;"&gt;&amp;nbsp; str.207&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Zrobiono film na podstawie tej książki (premiera 7.11.2011), ale jak oglądałam obsadę coś sądzę, że to będzie klapa. Kristen Stewart jako Marylou, co w ogóle mi nie pasuje (ona ma ciągle grymas na twarzy) chociaż kto wie może mnie zaskoczy, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;a na Sala został wybrany Sam Riley, który nie ma nic z Włocha.. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4263327836645787089?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4263327836645787089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/mody-pisarz-sal-paradise-w-towarzystwie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4263327836645787089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4263327836645787089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/mody-pisarz-sal-paradise-w-towarzystwie.html' title='&quot;W drodze&quot; Kerouac.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-2691556220891150694</id><published>2011-04-09T23:32:00.000+02:00</published><updated>2011-04-09T23:32:59.524+02:00</updated><title type='text'>Motyl na wietrze.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.inbook.pl/images/medium/6c/6c9b48f067d62b82dfc2fe27f5150fb9.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.inbook.pl/images/medium/6c/6c9b48f067d62b82dfc2fe27f5150fb9.jpeg" width="203" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Motyl na wietrze" Rei Kimura &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Opis:&amp;nbsp; Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego  miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej  szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem  wpadła w oko amerykańskiemu konsulowi generalnemu. Wbrew swej woli  musiała zostać jego konkubiną i chociaż przyczyniła się do  wynegocjowania korzystnych warunków traktatu między Ameryką a Japonią,  już do końca życia prześladowała ją niechęć i pogarda rodaków.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed przeczytaniem tej książki, historia wydawała mi się szalenie ciekawa. Niestety już po około 30 stronach wiedziałam, że ta powieść to raczej nie z tych, które dotychczas znałam czyli przepełnione specyficznym stylem japońskim. Miałam wrażenie, że wszystko jest opowiedziane w wielkim skrócie, dość niedbale, nie wgłębiając się w żadne szczegóły. Jedynie najciekawszy był Epilog z tej zaledwie 170 stronicowej lekturki, który wreszcie wzbudził we mnie zainteresowanie. Otóż opowieść oparta jest na legendzie i chyba tylko przez to zapamiętam tą książkę.&lt;br /&gt;Sam pomysł przedstawienia prawdziwej historii w formie powieści robi wrażenie, ale sposób napisania już nie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buszując po internecie w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji na temat Okichi, natknęłam się na zdj. z&amp;nbsp; muzeum poświęcony jej pamięci (chociaż teraz po tym kataklizmie nie wiadomo czy w ogóle ono jeszcze istnieje..) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.travel-around-japan.com/pht-k51-13-01-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.travel-around-japan.com/pht-k51-13-01-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-2691556220891150694?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/2691556220891150694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/motyl-na-wietrze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2691556220891150694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2691556220891150694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/04/motyl-na-wietrze.html' title='Motyl na wietrze.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-1717247116271370471</id><published>2011-03-28T21:07:00.000+02:00</published><updated>2011-03-28T21:11:18.027+02:00</updated><title type='text'>Bojowa Pieśń Tygrysicy i problem z nagim lunchem...</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.lideria.pl/img_big/271248.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.lideria.pl/img_big/271248.jpg" width="126" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dzień po przeczytaniu "Bojowej Pieśni Tygrysicy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrażenie samej książki bardzo pozytywne. Amy Chua bardzo w przystępny i ciekawy sposób opisuje zderzenie dwóch technik wychowania chociaż bardziej to taki a la pamiętnik chińskiej mamy. Wschodni sposób bardzo surowy natomiast zachodni czyli po amerykańsku, highlife po prostu . Sądzę, że każda matka chce dla dziecka najlepiej i w połowie rozumiem wschodnie wychowanie czy może tresowanie, start o wiele lepszy, dziecko nauczone ciężkiej pracy, posłuszne, nie sprawiające problemów. W tym właśnie miejscu przypomniał mi się program, który kiedyś leciał na Planete o harówce małych Chińczyków tzn. ćwiczyli akrobatykę artystyczną. Z samego dokumentu pamiętam jedynie rany na dłoniach oraz łzy małej, chyba 8 letniej Chinki. Niby cała technika okey, bo dla dobra potomka, ale gdzie w tym wszystkim&amp;nbsp; zdanie dziecka? Zero czasu na zabawę, zero dziecięcego szaleństwa.Sama nie chciałabym być w taki sposób wychowana. Oczywiście nie bronię strony zachodniej, bo tutaj to jest strasznie dużo zastrzeżeń, bezstresowe wychowanie, zero obowiązków, kar. Nawet na przykładzie Polski można zobaczyć, że dzisiejsza młodzież to czasem pożal się Boże. Nie naskakuję tutaj na wszystkich (o, Nie !), bo zawsze znajdą się normalni ludzie. Wniosek po przeczytaniu taki , że człowiek zachodzi&amp;nbsp; w głowę jak miałby wychować swoje pociechy (&amp;nbsp; nie dotyczy to mnie, ale temat jak najbardziej ciekawy)&lt;br /&gt;Polecam lekturę. Dzięki wielkie ślę do &lt;a href="http://strefaksiazki.blogspot.com/"&gt;Elwiki&lt;/a&gt;, od której książkę dostałam poprzez konkurs: )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak na marginesie..&amp;nbsp; Szukałam "Nagiego Lunchu" &lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;BURROUGHS'a&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;niestety w żadnej księgarni nie jest dostępny.. Znalazłam na allegro, patrzę antykwariat więc wchodzę z założeniem, że i kwota będzie jakaś ludzka, a tu kolosalna cena 189 zł. . Myślą, że sprzedają Święty Graal czy jak ? &amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-1717247116271370471?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/1717247116271370471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/03/bojowa-piesn-tygrysicy-i-problem-z.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1717247116271370471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1717247116271370471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/03/bojowa-piesn-tygrysicy-i-problem-z.html' title='Bojowa Pieśń Tygrysicy i problem z nagim lunchem...'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-5478417605504624104</id><published>2011-01-17T11:29:00.000+01:00</published><updated>2011-01-17T11:29:17.614+01:00</updated><title type='text'>Candy u kasandra-85.blogspot.com</title><content type='html'>CANDY &lt;a href="http://kasandra-85.blogspot.com/2011/01/konkurs-ksiazkowo-filmowy.html"&gt;TU KLIK ! &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_5vBia0at1AI/TTC3VsKJ2XI/AAAAAAAAANI/LsxEKWY0EnQ/s200/poca%25C5%2582unek+anio%25C5%2582a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_5vBia0at1AI/TTC3VsKJ2XI/AAAAAAAAANI/LsxEKWY0EnQ/s200/poca%25C5%2582unek+anio%25C5%2582a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-5478417605504624104?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/5478417605504624104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/01/candy-u-kasandra-85blogspotcom.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5478417605504624104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5478417605504624104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2011/01/candy-u-kasandra-85blogspotcom.html' title='Candy u kasandra-85.blogspot.com'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_5vBia0at1AI/TTC3VsKJ2XI/AAAAAAAAANI/LsxEKWY0EnQ/s72-c/poca%25C5%2582unek+anio%25C5%2582a.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-670620347119268110</id><published>2010-11-19T23:53:00.000+01:00</published><updated>2010-11-19T23:58:07.049+01:00</updated><title type='text'>Najgłupsi przestępcy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.max24.pl/foto_normal/14243/KL2058395.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.max24.pl/foto_normal/14243/KL2058395.jpg" width="121" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Najgłupsi przestępcy" Wendy Lewis.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Głupota nie zna granic.&amp;nbsp; &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Te przysłowie oddaje w pełni poczynania ludzi opisanych w tej książce. Mogłabym napisać przestępców, tylko zadaję sobie pytanie czy niektóre osoby można tak nazwać? Dla przykładu,&amp;nbsp; facet, który zażądał w napadzie 15 dolców, a zostawia 20.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zaznaczałam tą lekturę na biblionetka.pl i dziwi mnie fakt jej bardzo niskiej oceny, co prawda kończąc czytać te historyjki czułam już znużenie. Tylko tu chyba mój błąd, bo niektóre książki nie idzie czytać za jednym razem. Podobnie jak z kawałami przypuśćmy, że czytać je 3 godziny to jasne, że pod koniec już to nie bawi. &lt;br /&gt;Niektóre opowiadanka były naprawdę durne, ale chyba przy 3 zaśmiałam się na głos, a to prawie nigdy się nie zdarza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytat z okładki:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Wyobraź sobie napad na sklep z odzieżą. Złodziej chwyta zakładnika, którym okazuje się... sklepowy manekin. Przykłada mu broń do głowy i grozi policjantom, że go zastrzeli. Rzecznik policji tak skomentował to zdarzenie: "Człowiek ten musiał być ślepy jak kret, strasznie głupi albo i taki, i taki"&lt;/blockquote&gt;Tak na marginesie, programu do katalogowania chyba poszukam w przyszłości. Zainstalowałam vbook nawet dobry, wszystkie szczegółowe informacje można tam zapisać wraz z okładkami książek, ale jak na ten czas za dużo wypełniania, a książek dużo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-670620347119268110?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/670620347119268110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/11/najgupsi-przestepcy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/670620347119268110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/670620347119268110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/11/najgupsi-przestepcy.html' title='Najgłupsi przestępcy.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7280271959346169494</id><published>2010-11-14T22:18:00.001+01:00</published><updated>2010-11-14T22:18:54.571+01:00</updated><title type='text'>Program do katalogowania książek?</title><content type='html'>Po dłuższej przerwie.&lt;br /&gt;O.K. po bardzo długiej przerwie w końcu piszę ;)&lt;br /&gt;Z czytaniem nie miałam zastoju, ale brak chęci i czasu spowodowało tutaj zero nowych postów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli  ktokolwiek tu wchodzi to mam pytanie czy katalogujecie książki?  Oczywiście dobry wujek google wyszukał mi kilka programów, ale ciekawi  mnie, który zdaje najlepiej egzamin.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7280271959346169494?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7280271959346169494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/11/program-do-katalogowania-ksiazek_14.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7280271959346169494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7280271959346169494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/11/program-do-katalogowania-ksiazek_14.html' title='Program do katalogowania książek?'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-5954752407783853214</id><published>2010-05-28T17:54:00.000+02:00</published><updated>2010-05-28T19:17:18.492+02:00</updated><title type='text'>Kraj Kwitnącej Wiśni II</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/c/spiace-pieknosci-tysiac-zurawi-p316001.jpg?i=/8e/1c/8e1cbc35a27b0984f6f8a0e4c3d68f28.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 136px; height: 204px;" src="http://www.empik.com/c/spiace-pieknosci-tysiac-zurawi-p316001.jpg?i=/8e/1c/8e1cbc35a27b0984f6f8a0e4c3d68f28.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;"Śpiące piękności. Tysiąc żurawi" Kawabata  &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Yasunari&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"O jej wartościach decyduje nie tyle fabuła – bohater &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Kikuji&lt;/span&gt; przeżywa miłość do kochanki swojego nieżyjącego ojca, potem do jej córki, a żeni się z dziewczyną &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;nieskazitelnie&lt;/span&gt; czystą – ile liczne opisy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;obyczajowości&lt;/span&gt; japońskiej, tak egzotycznej i ciekawej dla europejskiego Czytelnika."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz "Głos Góry" i "Kraina śniegu" również Kawabata &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Yasunari&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te japońskie powieści wciągają na całego... Mają prosty styl, bez żadnego niepotrzebnego nadmiaru słów , za którym nie przepadam w książkach, bo zamiast zachęcać do dalszego czytania po prostu nużą czytelnika. Wszystko co autor chce przekazać opisuje w oszczędny sposób, ale nie powoduje to pustki natomiast tworzy wspaniały klimat. Panuje w nich spokojny nastrój i czuć unoszącą się &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;charakterystyczną&lt;/span&gt;, japońską atmosferę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dzisiaj żegnam się ze wschodem (pewnie do czasu kiedy dostanę w swoje łapy 'Prawdziwy świat") , bo zaraz zaczynam czytać "Chłopaki &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Anasiego&lt;/span&gt;" N.Gaimana :)&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-5954752407783853214?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/5954752407783853214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/05/kraj-kwitnacej-wisni-ii.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5954752407783853214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5954752407783853214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/05/kraj-kwitnacej-wisni-ii.html' title='Kraj Kwitnącej Wiśni II'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-406143306257197767</id><published>2010-05-02T19:30:00.000+02:00</published><updated>2010-05-02T19:54:45.287+02:00</updated><title type='text'>Ekranizacja "Norwegian Wood"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://gfx.filmweb.pl/po/98/84/489884/7323412.3.jpg?l=1270779804000"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 236px; height: 169px;" src="http://gfx.filmweb.pl/po/98/84/489884/7323412.3.jpg?l=1270779804000" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;a href="http://www.filmweb.pl/f489884/Norwegian+Wood,2010"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Norwegian&lt;/span&gt; Wood&lt;/a&gt;" na ekranie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Premiera dopiero w grudniu, ale już nie mogę się doczekać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.asianpopcorn.com/fanpages_images/Kenichi_Matsuyama-0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 137px; height: 199px;" src="http://www.asianpopcorn.com/fanpages_images/Kenichi_Matsuyama-0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://gfx.filmweb.pl/p/48/10/384810/187046.1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 150px; height: 200px;" src="http://gfx.filmweb.pl/p/48/10/384810/187046.1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Ken'&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;ichi&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Matsuyama&lt;/span&gt; grający Toru Watanabe  (główny bohater) i &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Rinko&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Kikuchi&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.filmweb.pl/o384810/Rinko+Kikuchi"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;czyli filmowa &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Naoko&lt;/span&gt;.  Oczywiście wyobrażenie postaci przy czytaniu książki miałam inne, ale jak na film to na moje oko pasują do swoich roli :)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-406143306257197767?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/406143306257197767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/05/ekranizacja-norwegian-wood.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/406143306257197767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/406143306257197767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/05/ekranizacja-norwegian-wood.html' title='Ekranizacja &quot;Norwegian Wood&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-1593583404465532996</id><published>2010-04-28T15:57:00.000+02:00</published><updated>2010-04-28T16:46:32.023+02:00</updated><title type='text'>Książki z kraju kwitnącej wiśni.</title><content type='html'>&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Georgia; 	panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:647 0 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} span.blsp-spelling-error 	{mso-style-name:blsp-spelling-error;} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;Nie pisałam ponieważ ..&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u1:worddocument&gt;   &lt;u1:view&gt;Normal&lt;/u1:View&gt;   &lt;u1:zoom&gt;0&lt;/u1:Zoom&gt;   &lt;u1:hyphenationzone&gt;21&lt;/u1:HyphenationZone&gt;   &lt;u1:punctuationkerning/&gt;   &lt;u1:validateagainstschemas/&gt;   &lt;u1:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/u1:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;u1:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/u1:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;u1:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/u1:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;u1:compatibility&gt;    &lt;u1:breakwrappedtables/&gt;    &lt;u1:snaptogridincell/&gt;    &lt;u1:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;u1:useasianbreakrules/&gt;    &lt;u1:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/u1:Compatibility&gt;   &lt;u1:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u1:BrowserLevel&gt;  &lt;/u1:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u2:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u2:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;blockquote&gt;W pudełku są różne czekoladki, jedne się lubi, inne mniej. Najpierw zjada się te ulubione i zostają tylko te, za którymi się nie przepada. Zawsze tak myślę, kiedy jest mi ciężko. Jeżeli teraz się z tym uporam, potem będzie łatwiej. Życie jest jak pudełko czekoladek &lt;span style="font-size:78%;"&gt;1&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;u3:p&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/u3:p&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Najpierw zjadłam wszystkie dobre, a na później zostały te mniej..&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u3:p&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/u3:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;Natomiast czytelniczo tkwię w Japonii :&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;Pierwsza lektura to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Groteska"&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Kirino&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Natsuo&lt;/span&gt; z początku sądziłam, że tematem będzie taka ‘prostytucja od kuchni’ , ale jest to powieść &lt;span id="SPELLING_ERROR_2"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;psychologiczna&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;, przygnębiająca podobnie jak „Ostateczne wyjście”. Bardzo przypadła mi do gustu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Georgia; 	panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:647 0 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="margin-left: 36pt; text-indent: -18pt;"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Potem  &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Obcy"&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Taichi&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Yamada&lt;/span&gt;. &lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Znużony mężczyzna w średnim wieku, wspomina tragicznie zmarłych rodziców i dzieciństwo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W dzielnicy, gdzie dorastał, spotyka miłą parę, wyglądającą dokładnie tak, jak kiedyś jego rodzice. Okazuje się, że to oni sprzed 37 lat. Widuje się z nimi regularnie, a z każdą wizytą coraz bardziej sam przypomina ducha. Zaczyna żyć na styku przenikających się światów. Czy tajemniczej sąsiadce uda się go ocalić? &lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Chociaż przeglądałam kilka recenzji na temat tej książki wszyscy pisali, że po lekturze czują niedosyt to i tak stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Sam pomysł na tą powieść wydał mi się ciekawy, ale stworzenie przez &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Yamade&lt;/span&gt;  już nie. Przekonałam się , że coś w niej jednak brakuje.  &lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec Murakami :&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="margin-left: 36pt; text-indent: -18pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;blockquote&gt;  &lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Georgia; 	panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:647 0 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;„&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Norwegian&lt;/span&gt; Wood”&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;Akcję umieścił autor w późnych latach 60-tych, symbolem etosu tych lat jest tytułowa piosenka Beatlesów "&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;Norwegian&lt;/span&gt; Wood". Bohaterem jest młody człowiek Toru, &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;zafascynowany&lt;/span&gt; piękną &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;Naoko&lt;/span&gt;. Ich uczucie jest obciążone samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i słabą konstrukcją psychiczną &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_10"&gt;Naoko&lt;/span&gt;. Dramatyczne przeżycia bohaterów robią na czytelniku duże wrażenie.&lt;/span&gt;&lt;o:p style="font-style: italic;"&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="margin-left: 18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:Georgia;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;Czytałam większość książek tego autora, ale ta powieść to chyba mój numer jeden. Lata , w których toczy się akcja jest już dla mnie dużym plusem. Fabuła, styl i odczucia jakie w czasie lektury towarzyszą powodują duże wrażenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oraz &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:100%;" &gt;O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" :&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Na dole okładki napisane 'Pamiętnik' czyli żadna wymyślona powieść. Ogólnie tematem jest bieganie, ale wiele rzeczy zawartych w tej książce tyczy się życia samego pisarza . Dla fanów  książek &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_11"&gt;Murakamiego&lt;/span&gt; to interesująca pozycja wzbogacona zdj. autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;cytat 1 - "Norwegian Wood" Haruki Murakami str.404&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u4:worddocument&gt;   &lt;u4:view&gt;Normal&lt;/u4:View&gt;   &lt;u4:zoom&gt;0&lt;/u4:Zoom&gt;   &lt;u4:hyphenationzone&gt;21&lt;/u4:HyphenationZone&gt;   &lt;u4:punctuationkerning/&gt;   &lt;u4:validateagainstschemas/&gt;   &lt;u4:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/u4:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;u4:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/u4:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;u4:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/u4:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;u4:compatibility&gt;    &lt;u4:breakwrappedtables/&gt;    &lt;u4:snaptogridincell/&gt;    &lt;u4:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;u4:useasianbreakrules/&gt;    &lt;u4:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/u4:Compatibility&gt;   &lt;u4:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u4:BrowserLevel&gt;  &lt;/u4:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u5:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u5:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Georgia; 	panose-1:2 4 5 2 5 4 5 2 3 3; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:roman; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:647 0 0 0 159 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} span.blsp-spelling-error 	{mso-style-name:blsp-spelling-error;} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u4:worddocument&gt;   &lt;u4:view&gt;Normal&lt;/u4:View&gt;   &lt;u4:zoom&gt;0&lt;/u4:Zoom&gt;   &lt;u4:hyphenationzone&gt;21&lt;/u4:HyphenationZone&gt;   &lt;u4:punctuationkerning/&gt;   &lt;u4:validateagainstschemas/&gt;   &lt;u4:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/u4:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;u4:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/u4:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;u4:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/u4:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;u4:compatibility&gt;    &lt;u4:breakwrappedtables/&gt;    &lt;u4:snaptogridincell/&gt;    &lt;u4:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;u4:useasianbreakrules/&gt;    &lt;u4:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/u4:Compatibility&gt;   &lt;u4:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u4:BrowserLevel&gt;  &lt;/u4:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u5:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u5:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-1593583404465532996?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/1593583404465532996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/04/ksiazki-z-kraju-kwitnacej-wisni.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1593583404465532996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1593583404465532996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/04/ksiazki-z-kraju-kwitnacej-wisni.html' title='Książki z kraju kwitnącej wiśni.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7764349931526084087</id><published>2010-02-28T20:52:00.000+01:00</published><updated>2010-03-17T21:25:36.395+01:00</updated><title type='text'>W punktach co mnie cieszy :) i o "Przemytniku Cudu" oraz "Błędach"</title><content type='html'>W końcu mam czas na napisanie notki  :) więc zacznę od :&lt;br /&gt;1. Ukazała się nowa książka &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Murakamiego&lt;/span&gt; z czego jestem bardzo, bardzo zadowolona :)) &lt;a href="http://www.empik.com/o-czym-mowie-kiedy-mowie-o-bieganiu-ksiazka,prod56440039,p"&gt;" O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2. W kwietniu, a mianowicie od 9.04.2010 do 11.04.2010  odbywają się&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;a href="http://drukarnie.com.pl/Targi/%C5%9Al%C4%85skie-Targi-Ksi%C4%85%C5%BCki-2010-10706.html"&gt;Śląskie Targi Książki&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;  czyli następna rzecz, która mnie cieszy :)&lt;br /&gt;3. Promocja w &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Matrasie&lt;/span&gt; wszystko o 25% taniej :)&lt;br /&gt;4.No i ostatnia uciecha nowe wydanie "Chłopaków &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Anansiego&lt;/span&gt;" Neil'a Gaimana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio na mojej półce królował J.Małecki &lt;a href="http://www.redhorse.pl/Przemytnik_cudu_p131.html"&gt;"Przemytnik cudu"&lt;/a&gt; , za którego miałam już dawno się zabrać i &lt;a href="http://www.redhorse.pl/Bledy_p152.html"&gt;"Błędy"&lt;/a&gt; również tego samego autora. Małecki w "Przemytniku" pokazał , że polska literatura grozy też jest dobra, potrafi  stworzyć taką akcję , w której ciągle się coś dzieje jak nie odcinają  komuś stopy to pojawiają się dziecięce duchy albo dziwny Bogdan, który spełnia życzenia, opowiastka o starej legendzie i wiele więcej gdzie horror przeplata się z groteskowym humorem w niespełna 300 stronicowej książce. "Błędy" dużo nie odbiegają od "Przemytnika" również warte przeczytania.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-60504-55-0_80719_F.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 75px; height: 121px;" src="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-60504-55-0_80719_F.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-60504-67-3_36608_F.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 88px; height: 125px;" src="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-60504-67-3_36608_F.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Cytat z  "Błędów" :&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Samotność mnoży dziwne dźwięki, każe wsłuchać się w skrzypienie szafy, stukot w murach czy kapanie z kranu. Samotność to iloczyn strachu, bo wiemy, że jeśli zobaczymy coś, czego nie powinniśmy widzieć, będziemy z tym sami"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-60504-67-3_36608_F.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7764349931526084087?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7764349931526084087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/w-punktach-co-mnie-cieszy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7764349931526084087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7764349931526084087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/w-punktach-co-mnie-cieszy.html' title='W punktach co mnie cieszy :) i o &quot;Przemytniku Cudu&quot; oraz &quot;Błędach&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3644644837233578667</id><published>2010-02-21T16:28:00.000+01:00</published><updated>2010-02-21T16:37:09.620+01:00</updated><title type='text'>Kreativ Blogger</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://pinkcake.blox.pl/resource/kreativ_blogger_award_copy1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 122px; height: 122px;" src="http://pinkcake.blox.pl/resource/kreativ_blogger_award_copy1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} a:link, span.MsoHyperlink 	{color:blue; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} a:visited, span.MsoHyperlinkFollowed 	{color:purple; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;Dostałam wyróżnienie od &lt;a href="http://swiat-t.blogspot.com/"&gt;Tuchy&lt;/a&gt; które bardzo mile mnie zaskoczyło. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;Dziękuję :) &lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u2:worddocument&gt;   &lt;u2:view&gt;Normal&lt;u2:zoom&gt;0&lt;u2:hyphenationzone&gt;21&lt;u2:punctuationkerning/&gt;      &lt;u2:validateagainstschemas/&gt;      &lt;u2:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;u2:ignoremixedcontent&gt;false&lt;u2:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;u2:compatibility&gt;          &lt;u2:breakwrappedtables/&gt;          &lt;u2:snaptogridincell/&gt;          &lt;u2:wraptextwithpunct/&gt;          &lt;u2:useasianbreakrules/&gt;          &lt;u2:dontgrowautofit/&gt;          &lt;u2:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u2:browserlevel&gt;         &lt;/u2:compatibility&gt;        &lt;/u2:alwaysshowplaceholdertext&gt;       &lt;/u2:ignoremixedcontent&gt;      &lt;/u2:saveifxmlinvalid&gt;     &lt;/u2:hyphenationzone&gt;    &lt;/u2:zoom&gt;   &lt;/u2:view&gt;  &lt;/u2:worddocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u2:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u2:latentstyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;Stosując się do regulaminu mam wybrać 7 osób. &lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;Trudno mi wybrać tylko siedem , ale wypiszę te które najczęściej odwiedzam :&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style=""&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} a:link, span.MsoHyperlink 	{color:blue; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} a:visited, span.MsoHyperlinkFollowed 	{color:purple; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/"&gt;Prowincjonalna nauczycielka &lt;/a&gt;za tą różnorodność gdzie zawsze znajdę coś dla siebie&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://anhelli-anhelli.blogspot.com/"&gt;Anhelli&lt;/a&gt; za świetne posty&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;a href="http://wertujac-kartki.blogspot.com/"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://wertujac-kartki.blogspot.com/"&gt;Aspartate&lt;/a&gt; za to , że zawsze trafia w mój gust &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com/"&gt;Kolmanka&lt;/a&gt; za Murakamiego i Queen jak również za recenzje &lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://isbn.blox.pl/html"&gt;Germini &lt;/a&gt;za tagi o Japonii &lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://ksiegogrod.blogspot.com/"&gt;Księgogród&lt;/a&gt; warto odgrzebywać starocie :)&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://2lewastrona.wordpress.com/"&gt;Mary&lt;/a&gt; za "takie tam" i oczywiście za recenzje &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u3:worddocument&gt;   &lt;u3:view&gt;Normal&lt;u3:zoom&gt;0&lt;u3:hyphenationzone&gt;21&lt;u3:punctuationkerning/&gt;      &lt;u3:validateagainstschemas/&gt;      &lt;u3:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;u3:ignoremixedcontent&gt;false&lt;u3:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;u3:compatibility&gt;          &lt;u3:breakwrappedtables/&gt;          &lt;u3:snaptogridincell/&gt;          &lt;u3:wraptextwithpunct/&gt;          &lt;u3:useasianbreakrules/&gt;          &lt;u3:dontgrowautofit/&gt;          &lt;u3:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u3:browserlevel&gt;         &lt;/u3:compatibility&gt;        &lt;/u3:alwaysshowplaceholdertext&gt;       &lt;/u3:ignoremixedcontent&gt;      &lt;/u3:saveifxmlinvalid&gt;     &lt;/u3:hyphenationzone&gt;    &lt;/u3:zoom&gt;   &lt;/u3:view&gt;  &lt;/u3:worddocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u4:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u4:latentstyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt; &lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt; &lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u3:worddocument&gt;   &lt;u3:view&gt;Normal&lt;u3:zoom&gt;0&lt;u3:hyphenationzone&gt;21&lt;u3:punctuationkerning/&gt;      &lt;u3:validateagainstschemas/&gt;      &lt;u3:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;u3:ignoremixedcontent&gt;false&lt;u3:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;u3:compatibility&gt;          &lt;u3:breakwrappedtables/&gt;          &lt;u3:snaptogridincell/&gt;          &lt;u3:wraptextwithpunct/&gt;          &lt;u3:useasianbreakrules/&gt;          &lt;u3:dontgrowautofit/&gt;          &lt;u3:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u3:browserlevel&gt;         &lt;/u3:compatibility&gt;        &lt;/u3:alwaysshowplaceholdertext&gt;       &lt;/u3:ignoremixedcontent&gt;      &lt;/u3:saveifxmlinvalid&gt;     &lt;/u3:hyphenationzone&gt;    &lt;/u3:zoom&gt;   &lt;/u3:view&gt;  &lt;/u3:worddocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u4:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u4:latentstyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt; &lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt; &lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u5:worddocument&gt;   &lt;u5:view&gt;Normal&lt;u5:zoom&gt;0&lt;u5:hyphenationzone&gt;21&lt;u5:punctuationkerning/&gt;      &lt;u5:validateagainstschemas/&gt;      &lt;u5:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;u5:ignoremixedcontent&gt;false&lt;u5:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;u5:compatibility&gt;          &lt;u5:breakwrappedtables/&gt;          &lt;u5:snaptogridincell/&gt;          &lt;u5:wraptextwithpunct/&gt;          &lt;u5:useasianbreakrules/&gt;          &lt;u5:dontgrowautofit/&gt;          &lt;u5:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u5:browserlevel&gt;         &lt;/u5:compatibility&gt;        &lt;/u5:alwaysshowplaceholdertext&gt;       &lt;/u5:ignoremixedcontent&gt;      &lt;/u5:saveifxmlinvalid&gt;     &lt;/u5:hyphenationzone&gt;    &lt;/u5:zoom&gt;   &lt;/u5:view&gt;  &lt;/u5:worddocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u6:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u6:latentstyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3644644837233578667?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3644644837233578667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3644644837233578667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3644644837233578667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/kreativ-blogger.html' title='Kreativ Blogger'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-825212840362457078</id><published>2010-02-17T22:51:00.000+01:00</published><updated>2010-02-17T23:30:48.461+01:00</updated><title type='text'>Blondynka u szamana.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Blondynka-u-szamana_Beata-Pawlikowska,images_big,15,83-89019-97-3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 159px; height: 240px;" src="http://merlin.pl/Blondynka-u-szamana_Beata-Pawlikowska,images_big,15,83-89019-97-3.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://merlin.pl/Blondynka-u-szamana_Beata-Pawlikowska/browse/product/1,413541.html"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Blondynka u szamana" Beata Pawlikowska&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój apetyt na książki podróżnicze w pewnym stopniu zaspokojony przez blondynkę, a mianowicie „Blondynkę u szamana”. Ta książka dotyczy sfery magii, wierzeń Indian. Beata przez przypadek dowiaduje się o swojej mocy, która może uleczyć chorego Indianina Mi'kufa. Szaman opowiada o Bogini Ayahuasca, chorobach duszy, tsensakach czyli pewnych indiańskich aniołach,  melodii świata, duchach pasukach wszystko to brzmi nierealnie, jak jakieś fantasy, a jak czytałam rozdział "Drzewo świata" to przypomniał mi się "Avatar" tylko z tą różnicą, że wszystko jest na faktach w Ameryce Południowej. Pawlikowska pisze w takich sposób, że cały czas coś się dzieje, nie sposób  włożyć zakładkę i zamknąć książkę gdy przychodzi na myśl:  &lt;blockquote&gt;Co zrobiłbyś Ty, Czytelniku? To będzie prosty test na przetrwanie w dżungli&lt;/blockquote&gt;Na jej miejscu uciekałabym, wracała do Polski, ale ona odwrotnie idzie położyć się w hamaku i ma gdzieś jadowite węże, tarantule i setki innych krwiożerczych bestii. Czasem jednak daje chwile odpoczynku czytelnikowi, rzucając krótką refleksje:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Strach jest tylko tym, czym pozwolimy mu być. Czasem spada na człowieka jak białe prześcieradło, spowija go całego i wydaje się, że nie ma z niego ucieczki i że trzeba skulić się w nim i mu poddać. Ale to nieprawda.  Wystarczy podnieść ręce i go rozsunąć, rozedrzeć, odrzucić. Wtedy odchodzi.&lt;/blockquote&gt;oczywiście żeby potem znowu biegiem przerzucać kartki (:&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-825212840362457078?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/825212840362457078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/blondynka-u-szamana.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/825212840362457078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/825212840362457078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/blondynka-u-szamana.html' title='Blondynka u szamana.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3554934051007300800</id><published>2010-02-11T14:52:00.000+01:00</published><updated>2010-02-17T11:41:25.597+01:00</updated><title type='text'>Nigdziebądź .</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:130%;"&gt;"Nigdziebądź" Neil Gaiman&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: left; font-family: verdana;" class="MsoNormal"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Nigdziebadz_Neil-Gaiman,images_big,25,978-83-7480-134-8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 176px; height: 280px;" src="http://merlin.pl/Nigdziebadz_Neil-Gaiman,images_big,25,978-83-7480-134-8.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);font-size:85%;" &gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);font-family:verdana;font-size:85%;"  &gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Richard Mayhew, główny bohater, prowadzi życie podobne do każdego z nas - pracuje w firmie, ma przyjaciół, a także piękną narzeczoną Jessicę, z którą planuje wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia bohater, na skutek splotu przypadków, jest zmuszony do wędrówki przez Londyn Pod - zwiedza widmowe podziemia i zupełnie różne w nocy miejsca niby znane (Muzeum Brytyjskie, Harrods). Poznaje miasto zaludnione przez nieśmiertelne postacie z jego rzymsko-elżbietańskiej przeszłości, koczuje na zamurowanych przed laty stacjach metra. Jego dotychczasowe życie ulega diametralnej przemianie, staje się mieszkańcem Londynu Pod, leżącego w kanałach i podziemnych przejściach Londynu Nad. Poprzez tę „małą” zmianę staje się niewidoczny dla zwykłych ludzi. Nie mając zbyt wielkiego wyboru, Richard postanawia towarzyszyć pewnej dziewczynie o imieniu Drzwi, która jest ścigana przez okrutnych morderców: Pana Croup'a i Pana Vandemara. Tymczasem dołącza do nich tajemnicza Łowczyni i jeszcze bardziej tajemniczy Markiz de Carabas. Razem postanawiają odnaleźć legendarnego anioła Islingtona, który jako jedyny może im pomóc: Richardowi wrócić do jego świata - Londynu Nad, a Drzwi odkryć sekret związany z tragiczną śmiercią całej jej rodziny."&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;„Nigdziebądź” czyli moje trzecie spotkanie z Gaiman'em pomimo , że półki z fantastyką zawsze omijam w księgarniach to świat kreowany przez Neil’a zawsze przypadnie mi do gustu, wyobraźni mu nie brakuje i pomysłów na dialogi również. Główny bohater Richard zwykły gość, który zjawia się w złym miejscu i w złym czasie , z początku czytania tej powieść przyszedł mi na myśl Cie&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;ń z "Ameryka&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;ńskich Bogów", który też zostaje wplątany bez swojej zgody w coś niebezpiecznego. W dodatku nakręcono serial pod tym samym tytułem. Richard nawet podobny, ale markiza de Carabas'a tak sobie nie wyobrażałam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/eHpYWy89yVU&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: left;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Warta przeczytania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3554934051007300800?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3554934051007300800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/nigdziebadz.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3554934051007300800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3554934051007300800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/nigdziebadz.html' title='Nigdziebądź .'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7219499899467738908</id><published>2010-02-07T15:25:00.000+01:00</published><updated>2010-02-07T16:02:57.703+01:00</updated><title type='text'>odpowiedzi.</title><content type='html'>1.Jakbyś teraz, w środku tej wstrętnej chlapy, wyjechała na wakacje, to jaką jedną książkę byś zabrała?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ostatnio mam chęć na książki podróżnicze może właśnie przez tą pogodę, ale zabrałabym książkę Beaty Pawlikowskiej "Blondynka na Czarnym Lądzie". Sama do Afryki nie pojechałabym, ale bardzo miło się takie rzeczy czyta :) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.Który bohater literacki Cię denerwuje i dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak na razie to Robert z książki "Martwy blues" Jana Pawła &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Kransodębskiego&lt;/span&gt;. Jestem w połowie tej powieści, a prawie od samego początku ten bohater w pewien sposób mnie irytuje swoim lenistwem, brakiem weny twórczej i kilkoma innymi rzeczami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.Pożyczasz innym swoje książki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tak :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7219499899467738908?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7219499899467738908/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/odpowiedzi.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7219499899467738908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7219499899467738908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/02/odpowiedzi.html' title='odpowiedzi.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7151986806664295692</id><published>2010-01-31T13:30:00.000+01:00</published><updated>2010-01-31T15:33:39.858+01:00</updated><title type='text'>Krwawi mordercy.</title><content type='html'>Na wyprzedaży natknęłam się na "Krwawych morderców" Rodney'a Castleden'a , a co krwawe i mordercze przykuwa moją uwagę więc kupiłam.&lt;br /&gt;Rodney opisał ok.70 morderców, niektóre historie są znajome np. Lizzie Borden na której to przykładzie powstała rymowanka i film Hitchcock'a, inne zaś jakby wyjęte z książki grozy np. rodzinna masakra w domu Allenów. Większość zakończeń tych makabrycznych zbrodni to tajemnice co czyni je jeszcze bardziej przerażającymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już zaczęłam taki temat to wklejam na koniec wywiad z seryjnym mordercą Richardem Kuklinskim zwanym "Icemam".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="480" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/jNuSQiprnbs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/jNuSQiprnbs&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7151986806664295692?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7151986806664295692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/01/krwawi-mordercy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7151986806664295692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7151986806664295692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2010/01/krwawi-mordercy.html' title='Krwawi mordercy.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3251224583149678779</id><published>2009-12-13T18:16:00.000+01:00</published><updated>2009-12-13T18:19:03.894+01:00</updated><title type='text'>konkurs.</title><content type='html'>Właścicielka bloga  http://czytamyksiazki.blogspot.com organizuje konkurs :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: verdana;" href="http://czytamyksiazki.blogspot.com/2009/12/na-dobry-poczatek-prezenty-ksiazkowe.html"&gt;KONKURS KLIK ! &lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3251224583149678779?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3251224583149678779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/12/konkurs.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3251224583149678779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3251224583149678779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/12/konkurs.html' title='konkurs.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4732000412429131202</id><published>2009-11-15T21:56:00.000+01:00</published><updated>2009-11-15T22:04:52.141+01:00</updated><title type='text'>Przejrzeć facetów.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-7469-462-9_36799_F.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 150px; height: 213px;" src="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/978-83-7469-462-9_36799_F.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Przejrzeć facetów" Bartek Świderski.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nota wydawcy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kasia to młoda lekarka, która szuka prawdziwej miłości, ale wciąż pada ofiarą  randkowych &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;socjotechników&lt;/span&gt;, którzy ją &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;wykorzystują&lt;/span&gt; i porzucają. Zaczyna marzyć o  magicznym aparacie, który pozwoliłby jej uniknąć bolesnych rozczarowań -  &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;prześwietlałby&lt;/span&gt; dusze napotkanych mężczyzn tak, jak w szpitalu promienie rentgena  &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;prześwietlają&lt;/span&gt; ich ciała.&lt;br /&gt;Jej życzenie zostaje spełnione...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Przejrzeć facetów , że niby gotowy scenariusz na komedię.. Tak w sumie to gotowy scenariusz na polską komedię romantyczną, które wszystkie są tak oklepane, powiewające nudą ( no dobra może nie wszystkie ) . Przed kupieniem tej książki gdzieś przeczytałam porównanie jej do „Czarownice z &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Eastwick&lt;/span&gt;” to tak jakby porównać malucha do porsche. Może to ta jesień tak na mnie wpływa, że stałam się wybredna i nic mnie nie śmieszy, ale jak mam się uśmiechnąć przy czymś co jest wyssane z palca. Zawiodłam się na tej książce, bo myślałam, że coś mnie &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;rozpromieni&lt;/span&gt; w tą dość &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;melancholiczną&lt;/span&gt; niedzielę.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:verdana;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4732000412429131202?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4732000412429131202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/11/przejrzec-facetow.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4732000412429131202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4732000412429131202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/11/przejrzec-facetow.html' title='Przejrzeć facetów.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-2015094950943586344</id><published>2009-11-04T14:49:00.000+01:00</published><updated>2009-11-04T15:33:53.830+01:00</updated><title type='text'>Franny and Zooey.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://sklepkultura.dziennik.pl/b/o/05/0c/050c5f1e98550ddc7c3103b8c56026ab.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 104px; height: 165px;" src="http://sklepkultura.dziennik.pl/b/o/05/0c/050c5f1e98550ddc7c3103b8c56026ab.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przeczytałam 'Buszującego w zbożu' Salingera. Ciekawa lektura napisana prostym językiem z masą cytatów do pozaznaczania w tekście ..  polecam :) Niedawno skończyłam "Franny i Zooey" tego samego autora, powieść napisana w latach 60 w dużej mierze dotyczy religii,a mianowicie wiele poruszenia stanowi oprawiony w płótno tomik pt."Pielgrzym wędruje dalej", który staje się przyczyną problemów Franny, a dialogi pomiędzy bohaterami - majstersztyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nota wyd."Franny and Zooey" &lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=3330"&gt;TU !&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nota wyd."Buszującego w zbożu" &lt;a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=71"&gt;TU !&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Za bardzo lubię podróżować koleją. Człowiek żonaty nigdy już nie może dla siebie zajmować najlepszego miejsca tuż przy oknie." &lt;span style="font-size:85%;"&gt;(&lt;span style="font-size:78%;"&gt;str.124&lt;/span&gt;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jemu się zdaje , że niezrozumiałe albo przykre sprawy po prostu znikną, jeżeli włączy radio i posłucha śpiewu jakiejś kretynki." &lt;span style="font-size:85%;"&gt;(&lt;span style="font-size:78%;"&gt;str.98&lt;/span&gt;)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-2015094950943586344?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/2015094950943586344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/11/franny-and-zooey.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2015094950943586344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2015094950943586344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/11/franny-and-zooey.html' title='Franny and Zooey.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4430691249721745855</id><published>2009-09-21T19:39:00.000+02:00</published><updated>2009-11-15T22:26:20.226+01:00</updated><title type='text'>"9" Tim Burton</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Świeżo po oglądnięciu dziewiątki :&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Jestem pod wrażeniem grafiki, nie wiem czy miałabym takie samo wrażenie oglądając to na małym ekranie, ale w kinie animacja wygląda naprawdę świetnie. Co do fabuły to jest dużo akcji jeszcze nigdy nie wywołały we mnie tyle emocji a'la ludziki zrobione z worka po ziemniakach. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;Producentem "9" jest Tim Burton, który ma w swoim dorobku m.in. "Demonicznego Golibrodę" , "Sok z żuka" no i mój ulubiony "Edward Nożycoręki".&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4430691249721745855?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4430691249721745855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/09/9-tima-burtona.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4430691249721745855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4430691249721745855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/09/9-tima-burtona.html' title='&quot;9&quot; Tim Burton'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-147203193531376933</id><published>2009-09-13T14:16:00.000+02:00</published><updated>2009-09-13T14:56:16.796+02:00</updated><title type='text'>Zachwycona Murakamim.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Kafka-nad-morzem_Haruki-Murakami,images_big,31,978-83-7495-096-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 289px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Kafka-nad-morzem_Haruki-Murakami,images_big,31,978-83-7495-096-1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Kafka nad morzem"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-family: verdana;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;span style="font-size:12;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:85%;"  &gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Piętnastoletni&lt;/span&gt; Kafka ucieka z domu przed klątwą ojca na daleką wyspę &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Shikoku&lt;/span&gt;. Niezależnie od niego podąża tam autostopem pan &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Nakata&lt;/span&gt;, staruszek analfabeta umiejący rozmawiać z kotami oraz młody kierowca z końskim ogonem lubiący hawajskie koszule. Ojciec Kafki zostaje zamordowany i wszystkich trzech poszukuje policja. Po spotkaniach z zakochaną w operach Pucciniego kotką &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Mimi&lt;/span&gt;, &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Johnniem&lt;/span&gt; Walkerem i innymi &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;fantastycznymi&lt;/span&gt; postaciami bohaterowie trafiają w końcu do tajemniczej prywatnej biblioteki, w której czas się zatrzymał. Nocami odwiedza ją duch młodziutkiej dziewczyny w niebieskiej sukience...."&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-size:12;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;opis z okładki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:100%;"  &gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się od promocji w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;carrefourze&lt;/span&gt; nie cierpię zakupów , ale znalazłam tam perełkę, a mianowicie „Kafkę nad morzem” &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;Murakamiego&lt;/span&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-family: trebuchet ms;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:100%;"  &gt;&lt;br /&gt;Jego książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i  nie dała mi nic innego zrobić prócz pożerania kolejnych kartek. W powieści &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;rzeczywistość&lt;/span&gt; splata się z nierealnością, masę tajemnic, które owiane są magią, bohaterowie podążają za czymś co nie jest im dane, dużo samotność i tęsknoty.&lt;/span&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:verdana;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Po „Kafce” przeczytałam „Sputnik &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_10"&gt;Sweetheart&lt;/span&gt;” i „Na południe od granicy, na zachód od słońca” i miałam takie same wrażenie co po pierwszej lekturze czyli jak najbardziej pozytywne&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: verdana;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-147203193531376933?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/147203193531376933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/09/zachwycona-murakamim.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/147203193531376933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/147203193531376933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/09/zachwycona-murakamim.html' title='Zachwycona Murakamim.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7492137417290595973</id><published>2009-08-05T16:28:00.000+02:00</published><updated>2009-08-26T07:14:16.145+02:00</updated><title type='text'>"Pokój do wynajęcia"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img1.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/pawel-dalek/pokoj-do-wynajecia/okladka-200.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 199px; height: 312px;" src="http://img1.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/pawel-dalek/pokoj-do-wynajecia/okladka-200.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Wszystkie książki grozy , które kiedyś czytałam, a bardzo lubiłam ten gatunek to powieści amerykańskie, nic polskiego.. chwaliłam czyjeś, a swoje nie znałam w końcu mam zamiar to zmienić i nabyłam&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt; „ Pokój do wynajęcia” oraz „Przemytnika cudu” &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;u1:p&gt;&lt;/u1:p&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;„Pokój do wynajęcia” to zbiór polskich opowiadań grozy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:webdings;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Barwny opis na okładce i końcowe hasło „Zacznij się bać…” jakoś mnie zachęciło, ale niestety nic strasznego w nich się nie wydarzyło . Niektóre z opowiadań to zwykłe historyjki, powiewające amatorszczyzną. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;W pamięci zostały mi tylko te  wyparowała po zamknięciu książki: &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;„Worek” Adriana Miśtaka, który miał w sobie coś z Hitchcock’a.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:webdings;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;„2:31” Tomasza Fenske, pomysł był niezły. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:webdings;"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;„Powrót do domu” Marcina Dobrowolskiego, przypominał mi amerykańską grozę, można było domyśleć się końca na samym początku, ale dobrze się czytało. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"  style="font-family:georgia;"&gt;&lt;u3:p&gt;&lt;/u3:p&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Mam nadzieję, że „Przemytnik cudu” mile mnie zaskoczy, bo „Pokój …” nie był tak interesujący.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" face="georgia"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Nie wiem do czego nawiązuje ta okładka nie przypominam sobie żeby w jakimś opowiadaniu ktoś paradował z nożyczkami ociekającymi krwią.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7492137417290595973?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7492137417290595973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/08/pokoj-do-wynajecia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7492137417290595973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7492137417290595973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/08/pokoj-do-wynajecia.html' title='&quot;Pokój do wynajęcia&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3460363832877732895</id><published>2009-07-24T20:30:00.000+02:00</published><updated>2009-07-24T21:19:56.931+02:00</updated><title type='text'>"Pamiętam, jak biegłem" McLarty</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Pamietam-jak-bieglem_Ron-McLarty-Alina-Siewior-Kus,images_big,15,83-89779-50-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 260px; height: 370px;" src="http://merlin.pl/Pamietam-jak-bieglem_Ron-McLarty-Alina-Siewior-Kus,images_big,15,83-89779-50-1.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Pamiętam, jak biegłem" Ron &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;McLarty&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czemu męczyłam się tyle nad tą książką, bo w &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;rzeczywistości&lt;/span&gt; to lekka lektura.&lt;br /&gt;Smithy &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Ide&lt;/span&gt; to 43 letni facet z nadwagą, nałogiem, &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;beznadzieją&lt;/span&gt; robotą, samotny, ale mimo tego jest sympatycznym bohaterem, który postanowił przejechać na rowerze szmat drogi po ciało swojej zaginionej i chorej psychicznie siostry.&lt;br /&gt;Droga przez Amerykę jest pełna ciekawych przygód, nowych znajomości, ale i &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;niebezpieczeństw&lt;/span&gt; . Smithy dokonuje &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;retrospekcji&lt;/span&gt; przez co możemy bliżej poznać &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Bethany&lt;/span&gt; - zaginioną siostrę oraz jego samego za młodu.  Niesamowite jak ludzie mogą się zmienić w przeciągu lat. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść dobra na wakacje, bo w końcu to najlepszy czas na podróże.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;Na marginesie, strasznie podoba mi się okładka ;) &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3460363832877732895?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3460363832877732895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/07/pamietam-jak-biegem-mclarty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3460363832877732895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3460363832877732895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/07/pamietam-jak-biegem-mclarty.html' title='&quot;Pamiętam, jak biegłem&quot; McLarty'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-8512653790060076398</id><published>2009-07-15T15:19:00.000+02:00</published><updated>2009-07-15T15:25:12.634+02:00</updated><title type='text'>Lepiej późno niż później :)</title><content type='html'>Zapłon mam spóźniony.. czyli łańcuch uzupełniam chyba ostatnia przez co nie ma kogo zaprosić.&lt;br /&gt;Dzięki za wciągnięcie mnie do gry &lt;a href="http://slowemmalowane.blogspot.com/"&gt;;-) &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMagda%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Wingdings; 	panose-1:5 0 0 0 0 0 0 0 0 0; 	mso-font-charset:2; 	mso-generic-font-family:auto; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:0 268435456 0 0 -2147483648 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;}  /* List Definitions */  @list l0 	{mso-list-id:314383881; 	mso-list-type:hybrid; 	mso-list-template-ids:2024984368 68485135 68485145 68485147 68485135 68485145 68485147 68485135 68485145 68485147;} @list l0:level1 	{mso-level-tab-stop:36.0pt; 	mso-level-number-position:left; 	text-indent:-18.0pt;} ol 	{margin-bottom:0cm;} ul 	{margin-bottom:0cm;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;1.Jaki      jest Twój stosunek do klasyki XIX wieku?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Lubię współczesną prozę więc większość przeczytanych książek z tego wieku to lektury szkolne, które przypadły mi do gustu jednak za klasyką mam na myśli J. Austen nie przepadam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Co robisz z kupionymi, a już przeczytanymi książkami które nie      przypadły Ci do serca ?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Zazwyczaj staram się sprzedawać chyba , że książkę dostałam w prezencie to nie potrafię jej oddać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Gdzie najchętniej lubisz czytać książki, gdy temperatura powietrza      wynosi około 30 stopni C?&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;W domu przy wentylatorze  i najlepiej żeby obok stała lodowata szklanka wody z cytryną :) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:Wingdings;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-8512653790060076398?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/8512653790060076398/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/07/lepiej-pozno-niz-pozniej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/8512653790060076398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/8512653790060076398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/07/lepiej-pozno-niz-pozniej.html' title='Lepiej późno niż później :)'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4580464177167329875</id><published>2009-06-07T09:29:00.000+02:00</published><updated>2009-06-13T21:00:49.359+02:00</updated><title type='text'>Biegając z nożyczkami , Spragniony.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://alejahandlowa.pl/obr/klubdc/123945_d.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 244px; height: 208px;" src="http://alejahandlowa.pl/obr/klubdc/123945_d.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Biegając z nożyczkami" &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Augusten&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Burroughs&lt;/span&gt;                        &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"To prawdziwa opowieść o chłopcu, którego matka (poetka) oddała na wychowanie swojemu lekarzowi psychiatrze. Nagle, w wieku dwunastu lat, &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Augusten&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Burroughs&lt;/span&gt; musi zamieszkać w rozpadającym się domu wiktoriańskim, żyjąc na skraju nędzy. Dziwaczna rodzina psychiatry, szokujący pacjenci oraz pedofil z podwórka dopełniają obrazu. Nie panują tam żadne zasady, nie ma również obowiązku chodzenia do szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biegając z nożyczkami jest na przemian odrażające i przygnębiające, porywające i obłędnie dowcipne. Ale przede wszystkim jest to zapis przeżyć zwykłego chłopca &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img.kolporter.pl/pi/33/78039_Spragniony.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 160px; height: 230px;" src="http://img.kolporter.pl/pi/33/78039_Spragniony.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;poddanego niezwykłym przeżyciom. "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Spragniony"  &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;Augusten&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_5"&gt;Burroughs&lt;/span&gt;                                                &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_6"&gt;Możecie&lt;/span&gt; o tym nie wiedzieć, ale spotkaliście już &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_7"&gt;Augustena&lt;/span&gt; &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_8"&gt;Burroughsa&lt;/span&gt;. widzieliście go na ulicy, w barach, w metrze, w restauracjach: dwudziestokilkuletni facet, w eleganckim garniturze, pracownik reklamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowy. Niczym się nie wyróżniający. Ale kiedy typowa osoba wypija dwa drinki, on nie potrafi poprzestać na dwunastu. Kiedy typowa osoba wraca do domu przed północą, &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_9"&gt;Augusten&lt;/span&gt; nie wraca w ogóle. Krzykliwe krawaty, automatyczne budzenie telefoniczne i woda kolońska na języku długo nie potrafią ukryć przykrej prawdy."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ode mnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napisane prostym językiem, wciągające, zabawne, ale także prawdziwe.&lt;br /&gt;Szkoda, że tylko te dwie powieści zostały wydane w Polsce.&lt;br /&gt;Szukając zdj. książki natknęłam się na księgarnie, w której 'Spragniony' i 'Biegając (...)' kosztują tylko 11 zł.&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.czytajtanio.pl/product.php/1,63/2684/Spragniony-Augusten-Burroughs.html"&gt;KSIĘGARNIA.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4580464177167329875?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4580464177167329875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/06/biegajac-z-nozyczkami.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4580464177167329875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4580464177167329875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/06/biegajac-z-nozyczkami.html' title='Biegając z nożyczkami , Spragniony.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-1246283147261213087</id><published>2009-05-31T13:23:00.000+02:00</published><updated>2009-05-31T14:06:29.903+02:00</updated><title type='text'>Listy pisane miłością</title><content type='html'>&lt;a href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/83-247-0001-3_84457_F.jpg"&gt;&lt;strong&gt;&lt;img style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 151px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px" alt="" src="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/83-247-0001-3_84457_F.jpg" border="0" /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/a&gt;&lt;strong&gt; "Listy pisane miłością" James Patterson&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam, babka i zarazem najlepsza przyjaciółka Jennifer, leży w śpiączce po wypadku. W zostawionych wnuczce listach starsza pani opowiada całe swoje życie. Już w pierwszym pisze, że nigdy nie kochała swego męża, a jej dziadka, i że był w jej sercu ktoś inny... Tymczasem Jennifer spotyka Brendana, znajomego z dzieciństwa, nie wiedząc, że i temu związkowi przyszłość szykuje złowrogą niespodziankę...&lt;br /&gt;&lt;p&gt;Ode mnie :&lt;br /&gt;Jamesa Patterson'a znałam tylko z trzymających w napięciu thrillerów, kupując "Listy pisane miłością" nawet nie sprawdziłam o czym ona jest ( na szczęście ! ) . Nie przepadam za typowo kobiecą literaturą, nie przepadam za dość oczywistą akcją, nie przepadam jak 'taka' książka wywołuje u mnie emocje.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Edytuję : Nie przepad&lt;strong&gt;ałam&lt;/strong&gt;. &lt;/p&gt;Ogólnie lektura nie jest nie wiadomo jak porywająca, wciągająca, ale jest lekka i ciepła, a końcówka jest zabawna.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-1246283147261213087?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/1246283147261213087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/listy-pisane-mioscia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1246283147261213087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1246283147261213087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/listy-pisane-mioscia.html' title='Listy pisane miłością'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-6129643473191054122</id><published>2009-05-25T16:47:00.000+02:00</published><updated>2009-05-27T21:35:12.959+02:00</updated><title type='text'>Sen zielonych powiek.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/b0/ab/b0ab6c990f581b24b9f01c9a11f1ccf8.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 254px; height: 422px;" src="http://www.empik.com/b/o/b0/ab/b0ab6c990f581b24b9f01c9a11f1ccf8.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Sen zielonych powiek' Edyta Szałek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Sen Zielonych Powiek to niezwykła i wyjątkowa powieść o dojmującym bólu, sile  miłości i dobroci. To poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o granicę między  normalnością a tym co powszechnie uważane jest za nienormalne. Greta jest  kobietą sukcesu, wdzięczną za, jak sama mawia, „kapitalistyczne błogosławieństwo  dziesięciogodzinnego dnia pracy”. Nie angażuje się uczuciowo, odpowiadają jej  krótkie, niezobowiązujące związki. Ma pełną kontrolę nad wszystkim co jej  dotyczy. Dlaczego zatem nie pamięta, i nie chce pamiętać, co sprawiło, że  uciekła od poprzedniego życia?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Nie wiem co przykuwa mnie  do czytania o takich ludziach jak Greta (główna bohaterka) może ciekawość jak żyją, co czują. Dla mnie ten ich świat jest pesymistyczny bez uniesień, wspomnień, uczuć.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt; Gdy czytałam początek i środek lektura wywoła u mnie chandrę można powiedzieć, że przesiąkłam życiem bohaterki. Na szczęście końcówka wywołała u mnie poprawę humoru, nie spodziewałam się  takiego zakończenia.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Wahałam się co do kupna tej książki a więc serdeczne dzięki dla&lt;a href="http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/"&gt; prowincjonalnej nauczycielki&lt;/a&gt; .&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-6129643473191054122?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/6129643473191054122/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/sen-zielonych-powiek.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/6129643473191054122'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/6129643473191054122'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/sen-zielonych-powiek.html' title='Sen zielonych powiek.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7422064343929849324</id><published>2009-05-07T17:04:00.000+02:00</published><updated>2009-05-07T17:07:55.626+02:00</updated><title type='text'>Ptaki Daphne du Maurier</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/f0/b4/f0b403000f799ac5b650ac70a8150f84.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 173px; height: 276px;" src="http://www.empik.com/b/o/f0/b4/f0b403000f799ac5b650ac70a8150f84.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong&gt; "Ptaki" Daphne du Maurier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"W głośnych Ptakach nie ma opisów ludzi, zaatakowanych przez ptaki, a i w pozostałych trudno znaleźć sceny przemocy czy inne akty okrucieństwa. Domeną wielkiej pisarki jest niezwykle sugestywny nastrój i duszna atmosfera. Zniekształcona jabłonka dziwnie przypomina zmarłą żonę, zaniedbywaną za życia. Pewien alpinista płaci straszną cenę za swą miłość do gór. Niewinne igraszki zaprowadzą panią markizę dalej, niż planowała...&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam filmy Alfreda Hitchcocka to świetny  reżyser, producent jego filmy się nie starzeją. To właśnie z powodu Hitchcocka sięgnęłam po książkę ‘Ptaki’ Daphne du Maurier.&lt;br /&gt;‘Ptaki’ to zbiór 6 opowiadań:&lt;br /&gt;1.Ptaki.&lt;br /&gt;2.Monte Verita.&lt;br /&gt;3.Jabłonka.&lt;br /&gt;4.Prowincjonalny fotograf.&lt;br /&gt;5.Pocałuj mnie jeszcze raz.&lt;br /&gt;6.Stary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;          Nie przepadam za tym jak końcówka nie jest oczywista. Jak mam snuć domysły co się stanie z bohaterami no, ale może właśnie autorce oto chodziło żeby zostawić czytelnikowi wolną rękę.&lt;br /&gt;W tym wypadku jednak wszystko mi się podobało, każde opowiadanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7422064343929849324?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7422064343929849324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/ptaki-daphne-du-maurier.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7422064343929849324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7422064343929849324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/ptaki-daphne-du-maurier.html' title='Ptaki Daphne du Maurier'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4319531576853005886</id><published>2009-05-02T17:25:00.000+02:00</published><updated>2009-05-02T17:44:19.579+02:00</updated><title type='text'>Dziesięciu Murzynków</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/83-7180-209-9_7208_F.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 151px; height: 215px;" src="http://ksiazki.wp.pl/k/i/k/150/83-7180-209-9_7208_F.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt; &lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u1:worddocument&gt;   &lt;u1:view&gt;Normal&lt;u1:zoom&gt;0&lt;u1:hyphenationzone&gt;21&lt;u1:punctuationkerning/&gt;      &lt;u1:validateagainstschemas/&gt;      &lt;u1:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;u1:ignoremixedcontent&gt;false&lt;u1:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;u1:compatibility&gt;          &lt;u1:breakwrappedtables/&gt;          &lt;u1:snaptogridincell/&gt;          &lt;u1:wraptextwithpunct/&gt;          &lt;u1:useasianbreakrules/&gt;          &lt;u1:dontgrowautofit/&gt;          &lt;u1:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/u1:browserlevel&gt;         &lt;/u1:compatibility&gt;        &lt;/u1:alwaysshowplaceholdertext&gt;       &lt;/u1:ignoremixedcontent&gt;      &lt;/u1:saveifxmlinvalid&gt;     &lt;/u1:hyphenationzone&gt;    &lt;/u1:zoom&gt;   &lt;/u1:view&gt;  &lt;/u1:worddocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;u2:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/u2:latentstyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;"Dziesięciu Murzynków" Agatha Christine &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[if !supportLineBreakNewLine]--&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:black;"  &gt;Tajemniczy "ktoś" zaprasza na weekend na słynną Wyspę Murzynków dziesięć zupełnie różnych osób, zapowiadając wypoczynek i masę atrakcji. W przygotowanych dla siebie pokojach znajdują tekst dziecięcego wierszyka o dziesięciu Murzynkach, które po kolei znikały. Nie wiedzą, że ich czeka to samo...&lt;/span&gt;&lt;o:p style="color: rgb(255, 255, 255);"&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;u3:p style="color: rgb(255, 255, 255);"&gt;&lt;/u3:p&gt;  &lt;p style="color: rgb(255, 255, 255);" class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;u3:p style="color: rgb(255, 255, 255);"&gt;&lt;/u3:p&gt;  &lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Agatha Christine królowa kryminałów. &lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);font-size:85%;" &gt;&lt;u3:p&gt;&lt;/u3:p&gt;&lt;/span&gt;  &lt;p style="color: rgb(0, 0, 0);" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;„Dziesięciu Murzynków” z każdym morderstwem wciąga coraz bardziej, a na koniec zaskoczenie, które wywołało u mnie zdziwienie. A wierszyk jest świetny.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;"Dziesięć małych Murzyniątek&lt;br /&gt;Jadło obiad w  Murzyniewie,&lt;br /&gt;Wtem się jedno zakrztusiło -&lt;br /&gt;I zostało tylko dziewięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewięć małych Murzyniątek&lt;br /&gt;Poszło spać o nocnej rosie,&lt;br /&gt;Ale  jedno z nich zaspało -&lt;br /&gt;I zostało tylko osiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzekło osiem  Murzyniątek:&lt;br /&gt;Ach, ten Devon - to jest Eden,&lt;br /&gt;Jedno z nich się osiedliło -&lt;br /&gt;I zostało tylko siedem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Siedem małych Murzyniątek&lt;br /&gt;Chciało drwa  do kuchni znieść;&lt;br /&gt;Jedno się rąbnęło w głowę -&lt;br /&gt;I zostało tylko sześć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sześć malutkich Murzyniątek&lt;br /&gt;Na miód słodki miało chęć,&lt;br /&gt;Jedno z  nich ukłuła pszczółka -&lt;br /&gt;I zostało tylko pięć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięć malutkich  Murzyniątek&lt;br /&gt;Adwokackiej chce kariery.&lt;br /&gt;Jedno się odziało w togę -&lt;br /&gt;I  zostały tylko cztery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cztery małe Murzyniątka&lt;br /&gt;Brzegiem morza sobie  szły,&lt;br /&gt;Jedno połknął śledź czerwony -&lt;br /&gt;I zostały tylko trzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzy  malutkie Murzyniątka&lt;br /&gt;Poszły w las pewnego dnia;&lt;br /&gt;Jedno poturbował  niedźwiedź -&lt;br /&gt;I zostały tylko dwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwu malutkim Murzyniątkom&lt;br /&gt;W  słońcu minki coraz rzedną...&lt;br /&gt;Jedno zmarło z porażenia -&lt;br /&gt;I zostało tylko  jedno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno małe Murzyniątko&lt;br /&gt;Poszło teraz w cichy kątek,&lt;br /&gt;Gdzie  się z żalu powiesiło -&lt;br /&gt;Ot, i koniec Murzyniątek."&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;!-- google_ad_section_end --&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:130%;"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-size:10;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;font-size:12;"  &gt;&lt;br /&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4319531576853005886?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4319531576853005886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/dziesieciu-murzynkow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4319531576853005886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4319531576853005886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/05/dziesieciu-murzynkow.html' title='Dziesięciu Murzynków'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-2977889000350398594</id><published>2009-04-28T21:12:00.000+02:00</published><updated>2009-04-28T21:20:49.469+02:00</updated><title type='text'>Hańba.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img.kinoskop.pl/full/5/69/13714.jpeg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 228px; height: 313px;" src="http://img.kinoskop.pl/full/5/69/13714.jpeg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Hańba"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;John Malkovich w adaptacji najsłynniejszej powieści laureata nagrody Nobla J.E. &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Coetzee&lt;/span&gt;, uhonorowanego nagrodą Bookera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profesor David &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Lurie&lt;/span&gt; (John Malkovich) jest wyrafinowanym człowiekiem i wykładowcą literatury brytyjskiej w Cape Town. Po rozstaniu z żoną wiedzie samotne życie i jest zajęty wyłącznie zaspokajaniem swoich pragnień. Poezja, dobre wino i muzyka klasyczna towarzyszą jego życiu częściej, niż ludzie. Jednak romans z piękną studentką, uruchomia lawinę wydarzeń, które spowodują, że będzie musiał przewartościować całe swoje życie...&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;Powszechnie Hańbę uważa się ją za jedną z najwybitniejszych powieści naszych czasów. Przez lata autor odmawiał wielu słynnym reżyserom zgody na adaptację swojej powieści. Dopiero precyzyjny i wierny scenariusz Anny-Marii &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Monticelli&lt;/span&gt; spowodował, że zmienił zdanie.&lt;/p&gt; &lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;[opis dystrybutora kino] &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.filmweb.pl/f336405/Ha%C5%84ba,2008/opisy"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;FILM WEB&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Muszę ten film oglądnąć .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-2977889000350398594?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/2977889000350398594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/hanba.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2977889000350398594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/2977889000350398594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/hanba.html' title='Hańba.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-1632759555126316326</id><published>2009-04-11T17:13:00.001+02:00</published><updated>2009-05-31T16:58:05.023+02:00</updated><title type='text'>Niegrzeczni bogowie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Niegrzeczni-bogowie_Marie-Phillips,images_big,23,978-83-247-0963-2.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: right; MARGIN: 0pt 0pt 10px 10px; WIDTH: 170px; CURSOR: pointer; HEIGHT: 242px" alt="" src="http://merlin.pl/Niegrzeczni-bogowie_Marie-Phillips,images_big,23,978-83-247-0963-2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="FONT-WEIGHT: bold;font-family:trebuchet ms;" &gt;"Niegrzeczni bogowie&lt;span style="color:#000000;"&gt;" Marie Philips&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;font-size:100%;"&gt;Współczesny Londyn, stary dom, w którym mieszkają wszyscy bogowie Olimpu. Do Londynu przybyli w 1665 roku. Ich moc jest coraz słabsza, ale nadal odgrywają ważną rolę – Apollo zajmuje się słońcem, Artemida księżycem i zwierzętami, Ares kieruje wojnami i zbrojnymi konfliktami na całym świecie, Afrodyta wypełnia swoje obowiązki oraz pracuje w seks telefonie, Eros udziela się w miejscowym kościele, Zeus wciąż leży w łóżku i gapi się w telewizor. Wszyscy są znudzeni życiem, co powoduje częste konflikty. W ramach jednej z "boskich” wzajemnych złośliwości wydarzy się coś, co wprowadzi wielki zamęt i w życie bogów, i w życie osób postronnych, a z czym nawet bogowie z trudem sobie poradzą…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ode mnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,255);font-size:100%;" &gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Niegrzeczni bogowie zwrócili moją uwagę w „Świecie książki”. Zazwyczaj są powieści, które&lt;/span&gt; &lt;span style="color:#000000;"&gt;dotykają tematu o Jezusie (np. Baranek Moore’a albo o Inkwizytorze &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Mordimerze&lt;/span&gt; J. Piekary) natomiast mało jest o greckiej mitologii.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;color:#000000;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(255,255,255);font-size:100%;" &gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;Marie Philips napisała błyskotliwą powieść o tym jak żyją greccy bogowie w XXI w. w Londynie. Oryginalny&lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt; pomysł na książkę. Śledziłam losy Bogów zaciekawiem i z rogalem na twarzy. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-1632759555126316326?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/1632759555126316326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/niegrzeczni-bogowie_11.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1632759555126316326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1632759555126316326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/niegrzeczni-bogowie_11.html' title='Niegrzeczni bogowie'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-365099929493791225</id><published>2009-04-08T21:04:00.000+02:00</published><updated>2009-04-08T23:44:16.426+02:00</updated><title type='text'>"Jedz, módl się, kochaj"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Jedz-modl-sie-kochaj_Elizabeth-Gilbert,images_big,21,978-83-7510-074-7.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 159px; height: 217px;" src="http://merlin.pl/Jedz-modl-sie-kochaj_Elizabeth-Gilbert,images_big,21,978-83-7510-074-7.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: verdana;font-size:100%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-family: verdana;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"&lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Jedz&lt;/span&gt;, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert&lt;/span&gt;&lt;p style="font-family: verdana; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: verdana; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: verdana; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie spodobała mi się . &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Nuuuda&lt;/span&gt;.. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: verdana; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kobieta która rzuca wszystko i jedzie do trzech krajów na I, wymaga nie lada odwagi, ale co z tego jak to wszystko ciągnęło się w nieskończoność. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: verdana; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dobrze jednak, że nie skusiłam się na tą lekturę w księgarni..  &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-365099929493791225?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/365099929493791225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/jedz-modl-sie-kochaj.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/365099929493791225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/365099929493791225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/jedz-modl-sie-kochaj.html' title='&quot;Jedz, módl się, kochaj&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-8561762655563315516</id><published>2009-04-05T19:58:00.000+02:00</published><updated>2009-04-05T20:14:18.498+02:00</updated><title type='text'>Dziwny przypadek psa nocną porą</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://meerchant.files.wordpress.com/2009/03/mark_haddon_curious_incident.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 218px; height: 339px;" src="http://meerchant.files.wordpress.com/2009/03/mark_haddon_curious_incident.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://meerchant.files.wordpress.com/2009/03/mark_haddon_curious_incident.jpg"&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} a:link, span.MsoHyperlink 	{mso-ansi-font-size:10.0pt; 	mso-bidi-font-size:10.0pt; 	color:#E66C00; 	mso-text-animation:none; 	text-decoration:none; 	text-underline:none; 	text-decoration:none; 	text-line-through:none;} a:visited, span.MsoHyperlinkFollowed 	{color:purple; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;/a&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Dziwny przypadek psa nocną porą"&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} a:link, span.MsoHyperlink 	{mso-ansi-font-size:10.0pt; 	mso-bidi-font-size:10.0pt; 	color:#E66C00; 	mso-text-animation:none; 	text-decoration:none; 	text-underline:none; 	text-decoration:none; 	text-line-through:none;} a:visited, span.MsoHyperlinkFollowed 	{color:purple; 	text-decoration:underline; 	text-underline:single;} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;a href="http://www.biblionetka.pl/ka.asp?id=2627"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Haddon&lt;/span&gt; Mark&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Verdana;"&gt;"To bardzo specyficzna powieść kryminalna. Detektywem i narratorem w jednej osobie jest Christopher &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Boone&lt;/span&gt;. Christopher ma piętnaście lat i cierpi na chorobę &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Aspergera&lt;/span&gt;, odmianę autyzmu. Zna się bardzo dobrze na matematyce, ale bardzo słabo na ludziach. Nigdy nie wypuścił się sam poza ulicę, przy której mieszka, lecz gdy odkrywa, że zamordowano psa sąsiadki, wyrusza w przerażającą podróż, która wywróci jego świat do góry nogami..."&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;   &lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-family: trebuchet ms;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Font Definitions */  @font-face 	{font-family:Verdana; 	panose-1:2 11 6 4 3 5 4 4 2 4; 	mso-font-charset:238; 	mso-generic-font-family:swiss; 	mso-font-pitch:variable; 	mso-font-signature:536871559 0 0 0 415 0;}  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: trebuchet ms; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="font-family: trebuchet ms; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;Chris szuka mordercy psa swojej sąsiadki, przy tym dowiaduje się wielu sekretów i rozpoczyna podróż do ‘nieżyjącej’ matki. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: trebuchet ms; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;Świat widziany oczami takiego dziecka jest skomplikowany. Christopher lubi matematykę, fizykę i chciałby zostać astronautą nie lubi natomiast koloru żółtego, dotyku. &lt;o:p style="font-family: trebuchet ms;"&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;"&gt;Autor uświadamia, że życie z takim dzieckiem nie jest proste, potrzeba wiele cierpliwości i spokoju.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p  class="MsoNormal" style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://meerchant.files.wordpress.com/2009/03/mark_haddon_curious_incident.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-8561762655563315516?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/8561762655563315516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/dziwny-przypadek-psa-nocna-pora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/8561762655563315516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/8561762655563315516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/dziwny-przypadek-psa-nocna-pora.html' title='Dziwny przypadek psa nocną porą'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7432446937871885230</id><published>2009-04-01T17:39:00.000+02:00</published><updated>2009-04-01T18:32:25.528+02:00</updated><title type='text'>Moje życie z Mozartem </title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.republikadzieci.pl/rd/images/ksiazki/znak/mozart.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 191px; height: 300px;" src="http://www.republikadzieci.pl/rd/images/ksiazki/znak/mozart.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Moje życie z Mozartem' E.E. Schmitt&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Przeczytane pod natchnieniem &lt;a href="http://nenya89.blogspot.com/2009/03/przez-zycie-z-mozartem.html"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;tej notki&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Listy, które Eric-Emmanuel Schmitt pisze do Mozarta, to właściwie quasi-autobiografia pisarza - zapis jego młodzieńczych fascynacji oraz intelektualnych i artystycznych wyborów. To opowieść o muzyce, miłości, rozczarowaniach, ale też chwilach olśnień, radości i sukcesach. Być może najbardziej osobista z książek Schmitta, który odsłania w niej nieco ze swojej prywatności i dzieli się z czytelnikami swoją ulubioną muzyką. Do książki dołączona jest płyta z wybranymi przez autora fragmentami utworów Mozarta, fragmentami, które odegrały ważną rolę w życiu Schmitta."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-style: italic; font-family: trebuchet ms;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family: trebuchet ms;font-size:100%;" &gt;Lubię twórczość Mozarta i Schmitt'a więc czytanie o dwóch osobach za którymi bardzo przepadam w jednej książce to wielka przyjemność&lt;/span&gt;. &lt;/p&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link style="font-style: italic;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: trebuchet ms; font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;No i ta dodatkowa płyta z utworami Mozarta, świetny zestaw na wieczór. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-style: italic;" class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7432446937871885230?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7432446937871885230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/moje-zycie-z-mozartem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7432446937871885230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7432446937871885230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/04/moje-zycie-z-mozartem.html' title='Moje życie z Mozartem '/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-9173688883735876247</id><published>2009-03-27T21:03:00.000+01:00</published><updated>2009-03-27T21:32:42.110+01:00</updated><title type='text'>Ostateczne wyjście - Natsuo Kirino</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.stereo.pl/skany/1024/2/2/2/6/6/6/222666.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 200px; height: 322px;" src="http://www.stereo.pl/skany/1024/2/2/2/6/6/6/222666.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na przedmieściach Tokio, w fabryce produkującej zestawy obiadowe, cztery kobiety pracują na granicy wycieńczenia. Obciążone mnóstwem obowiązków, pogrążone w długach i samotności, wiodą życie, które przypomina jedynie ponurą wegetację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yayoi to młoda matka, która od lat jest upokarzana przez swojego męża, łajdaka i hazardzistę. Pewnego pięknego dnia w akcie desperacji zabija go, opowiadając o swoim czynie przyjaciółce z pracy, Masako. Ta postanawia jej pomóc. Wraz z Yoshie i Kuniko, które przyłączyły się do mrocznego duetu zwabione możliwością zarobku, pozbywają się ciała. W niedługim czasie policja odnajduje poćwiartowane zwłoki i rozpoczyna śledztwo. Jednak nie tylko to spędza kobietom sen z powiek. Zaczyna je prześladować członek japońskiej mafii, który w efekcie popełnionej przez nie zbrodni traci swój klub... Teraz pała chęcią zemsty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ostateczne wyjście" to pasjonujący dreszczowiec; hipnotyzujący, pełen psychologicznego napięcia thriller, obnażający najciemniejsze zakamarki ludzkiej duszy. Stanowi on również niepokojący obraz zwykłego człowieka, który w imię wolności gotów jest dokonać rzeczy niewyobrażalnych. Autorka kreuje świat, w którym zacierają się granice miedzy ofiarą a katem, gdzie człowiek staje się narzędziem zła, bezwzględnym oprawcą, uosobieniem najbardziej brutalnych instynktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ode mnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetny thriller psychologiczny trzymający w napięciu do ostatniej strony.&lt;br /&gt;Nawet zwykli ludzie, których nigdy nie podejrzewalibyśmy o zbrodnie mogą zabić, poćwiartować człowieka na kawałki, a później iść na nocną zmianę do pracy i przyrządzać gotowe zestawy obiadowe. W chwili pozbawienia życia z nienawiści przeskoczyć do miłości. A są to dwa skrajne uczucia. Człowiek jest straszliwie skomplikowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalezione na tym &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;a href="http://isbn.blox.pl/2008/12/Natsuo-Kirino-Ostateczne-wyjscie.html"&gt;blogu&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-9173688883735876247?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/9173688883735876247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/ostateczne-wyjscie-natsuo-kirino.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/9173688883735876247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/9173688883735876247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/ostateczne-wyjscie-natsuo-kirino.html' title='Ostateczne wyjście - Natsuo Kirino'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-3940287213047424334</id><published>2009-03-20T22:34:00.000+01:00</published><updated>2009-03-20T23:09:40.697+01:00</updated><title type='text'>Amerykańscy Bogowie.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.playback.pl/numer36/pibi/skriny/screen200.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 243px; height: 377px;" src="http://www.playback.pl/numer36/pibi/skriny/screen200.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Amerykańscy &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Bogowie&lt;/span&gt;"   Neil Gaiman&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;AMERYKAŃSCY BOGOWIE NAJLEPSZĄ POWIEŚCIĄ ROKU - HUGO 2002&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzech latach  spędzonych w więzieniu Cień ma wyjść na wolność. Ale w miarę jak do końca  odsiadki pozostają tygodnie, godziny, minuty, sekundy, czuje narastający  niepokój. Na dwa dni przed zakończeniem wyroku, jego żona, Laura, ginie wypadku  samochodowym w tajemniczych okolicznościach - wszystko wskazuje na zdradę  małżeńską. Oszołomiony Cień powraca do domu, gdzie spotyka tajemniczego Pana  Środę, twierdzącego, iż jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki.  Razem wyruszają oni w niesamowitą podróż przez Stany, rozwiązując zagadkę  morderstw, które co zimę są dokonywane w małym amerykańskim miasteczku. Jednak  podąża za nimi ktoś, z kim Cień musi zawrzeć pokój...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swojej  niepokojącej, wciągającej i bardzo osobliwej powieści Neil Gaiman wyrusza w  podróż w poszukiwaniu duszy Ameryki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;[Wydawnictwo MAG 2002]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytaty :&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Jego bose stopy odcinały się ostrą czerwienią na tle zamarzniętego  śniegu.&lt;br /&gt;- Nie zimno ci? - spytał Cień.&lt;br /&gt;- Moja żona była z plemienia  &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_1"&gt;Choctaw&lt;/span&gt; - odparł Chapman.&lt;br /&gt;- I nauczyła cię mistycznych metod unikania  mrozu?&lt;br /&gt;- Nie. Uważała, że jestem wariatem. Stale powtarzała: "Johnny, czemu  po prostu nie włożysz butów?".  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;Opis: Cień i John Chapman&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Jeśli pracuje się w zakładzie pogrzebowym, lepiej nie pytać o zdrowie.  Ludzie pomyśleliby, że szukamy potencjalnych klientów.  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Postać: Pan Ibis &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;http://pl.wikipedia.org/wiki/Neil_Gaiman &lt;- źródło cytatów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłam "Amerykańskich Bogów" w zeszłe wakacje trochę niepewnie ponieważ opinie książki były różne jeszcze wydana w cyklu "Sapkowski przedstawia", a za Sapkowskim nie przepadam, a i cena nie była niska.&lt;br /&gt;Ale nie żałuję, że ją nabyłam i cieszę się , że leży u mnie na półce. Gaiman wykonał kawał dobrej roboty przy tej powieści. Fantastyczna !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-3940287213047424334?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/3940287213047424334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/amerykanscy-bogowie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3940287213047424334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/3940287213047424334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/amerykanscy-bogowie.html' title='Amerykańscy Bogowie.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-4459901665811603644</id><published>2009-03-15T15:44:00.000+01:00</published><updated>2009-03-15T15:57:46.659+01:00</updated><title type='text'>"Sklepik z marzeniami" </title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://sluchainaya.blox.pl/resource/Sklepik_z_marzeniami.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 180px; height: 292px;" src="http://sluchainaya.blox.pl/resource/Sklepik_z_marzeniami.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Sklepik z marzeniami" Stephen King.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;Tajemniczy przybysz z Europy, Leland Gaunt, otwiera w Castle Rock sklep, w którym można kupić "Wszystko, o czym zamarzysz". Ceną za zrealizowanie marzenia nie są jednak pieniądze, lecz spłatanie współobywatelowi pozornie niewinnego figla. Spełniając ludzkie pragnienia, Gaunt niewoli dusze swoich klientów. Żaden bowiem nie potrafi wyzwolić się z mocy swoich spełnionych marzeń, znieść myśli, że mógłby utracić to, co udało mu się zdobyć jakimś cudem. Tylko miejscowy szeryf, Pangborn, będzie próbował przeciwstawić się przybyszowi. Czy uda mu się odnieść zwycięstwo w walce z czarną magią bez pomocy sił nadprzyrodzonych? Jaką cenę przyjdzie mu zapłacić? Pangborn ma także pewną słabość - bardzo chciałby poznać sekret tajemniczej śmierci swojej żony i dziecka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 11"&gt;&lt;link rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5CMadzia%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:595.3pt 841.9pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-ansi-language:#0400; 	mso-fareast-language:#0400; 	mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Podsumuję : „Sklepik z marzeniami” trochę mi się dłużył. Spodobało mi się w pierwszej części jak autor opisuje mieszkańców, potrafi ciekawie przedstawić portrety psychologiczne bohaterów. Nie napiszę, że to zła książka, ale też nie najlepsza być może oczekiwałam czegoś więcej od znakomitego pisarza. Pierwsza część nie była w ogóle straszna reszta także nie powiała grozą. Nie zmienia to faktu, że King ma genialne pomysły. Zresztą mam sentyment do niektórych jego powieści. &lt;/p&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-4459901665811603644?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/4459901665811603644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/sklepik-z-marzeniami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4459901665811603644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/4459901665811603644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/sklepik-z-marzeniami.html' title='&quot;Sklepik z marzeniami&quot; '/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-9119999539174725043</id><published>2009-03-07T20:56:00.000+01:00</published><updated>2009-03-07T21:58:48.387+01:00</updated><title type='text'>Krew władzy.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.empik.com/b/o/04/0a/040a1e150ceb65c4d15c10b5ddc8bf8b.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 120px; height: 162px;" src="http://www.empik.com/b/o/04/0a/040a1e150ceb65c4d15c10b5ddc8bf8b.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Krew władzy"&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;C.Dovey&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;"Dyktatura rodzi się w duszach zwykłych ludzi:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;z ich podłości i pożądania,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;z ich zawiści i mściwości.&lt;br /&gt;To oni tworzą krew władzy! Która daje im i odbiera życie..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Jego kuchmistrz, Jego portrecista, Jego fryzjer - niespodziewanie uwięzieni razem w dniu Jego obalenia. Kolejno zabierają głos w zimnej, beznamiętnej spowiedzi. Każdy opowiada, jak żył i służył Prezydentowi. Z historii ich podłości, pożądania, pychy, chorych ambicji, udawania, tchórzostwa i chęci zemsty układa się historia dyktatury. To oni ją tworzyli, oni i ich kobiety, które potem zabiorą głos. Opowiedzą o swoich żądzach, nienawiściach, kłamstwach, zdradach, dopełniając historii. Ale jest i ciąg dalszy. Komendant, który obalił Prezydenta, zajmuje Jego Pałac, układa się w Jego sypialni. By rządzić, potrzebuje jeszcze ich: kuchmistrza, portrecisty, fryzjera i ich kobiet. Bo to oni są krwią władzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spodobała mi się ta lektura, styl pisania autorki, narracja i pomysł na książkę.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Na marginesie:&lt;br /&gt;Cytat B.Spears na temat kary śmierci:&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;"Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość!"&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-9119999539174725043?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/9119999539174725043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/krew-wadzy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/9119999539174725043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/9119999539174725043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/krew-wadzy.html' title='Krew władzy.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-382694719076889493</id><published>2009-03-01T14:16:00.000+01:00</published><updated>2009-03-01T14:43:31.053+01:00</updated><title type='text'>mistrz skrytykował autorkę „Zmierzchu”.</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Stephen King skrytykował Stephanie Meyer.&lt;/strong&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;„Nie przebierając zbytnio w słowach, obcesowo podsumował umiejętności pisarskie Stephanie Meyer” – czytamy na portalu Onet.pl. „Stephanie Meyer to beztalencie!” - oświadczył King. Autor „Lśnienia” porównał Meyer i J.K.Rowling, ale tylko po to, by podkreślić różnicę dzielącą - jego zdaniem - obie autorki. „Rowling i Meyer piszą dla młodych czytelników” - powiedział King w wywiadzie dla „USA Today” i dodał: „Z tą jednak różnicą, że Rowling jest znakomitą pisarką, natomiast Stephenie Meyer nie potrafi pisać, bo nie jest zbyt utalentowana”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rynek-ksiazki.pl/archiwum/stephen-king-kontra-stephanie-meyer_19067.html"&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;http://www.rynek-ksiazki.pl/archiwum/stephen-king-kontra-stephanie-meyer_19067.html&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Mocne słowa od strony Kinga, ale " Zmierzch" sprzedaje się jak ciepłe bułeczki.. &lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-382694719076889493?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/382694719076889493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/mistrz-skrytykowa-autorke-zmierzchu.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/382694719076889493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/382694719076889493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/03/mistrz-skrytykowa-autorke-zmierzchu.html' title='mistrz skrytykował autorkę „Zmierzchu”.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-934342649409582302</id><published>2009-02-20T22:43:00.000+01:00</published><updated>2009-03-08T15:10:12.359+01:00</updated><title type='text'>"Dosiadając tygrysa" Lama Ole Nydahl</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.buddyzm.pl/var/plain/storage/images/media/images/buddyzm_pl/ksiazki__1/dosiadajac_tygrysa/5317-1-pol-PL/dosiadajac_tygrysa_articleimage.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 156px; height: 220px;" src="http://www.buddyzm.pl/var/plain/storage/images/media/images/buddyzm_pl/ksiazki__1/dosiadajac_tygrysa/5317-1-pol-PL/dosiadajac_tygrysa_articleimage.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"D0siadając tygrysa" Lama Ole &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nydahl&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Szukając jakichkolwiek lektur na temat buddyzmu w bibliotece dostałam tylko tą. . O jak buddowie dotarli na zachód. Jak powstawały ośrodki na zachodzie.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jest to barwna opowieść o rozwoju tybetańskiego buddyzmu na Zachodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Po powrocie ze Wschodu Ole i Hannah Nydahl zaczynają zakładać ośrodki  medytacyjne w Europie. Ich praca rozpoczęła się od audiencji u królowej Danii.  Piwnica jednego z domów w historycznej części Kopenhagi stała się pierwszym  centrum buddyzmu tybetańskiego w Europie, a za środek transportu służył  przerdzewiały volkswagen bus, wyposażony w wyścigowe właściwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W  charakterystyczny dla siebie, dowcipny, swobodny i niesentymentalny sposób Lama  Ole wydobywa na światło dzienne zarówno pozytywne, jak też negatywne tendencje  pojawiające się na drodze do ostatecznego celu Buddy: dania światu pełnych mocy  i radości ludzi, których każde działanie będzie przynosić mu pożytek i  błogosławieństwo."&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-934342649409582302?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/934342649409582302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/umys-poczatkujacego.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/934342649409582302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/934342649409582302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/umys-poczatkujacego.html' title='&quot;Dosiadając tygrysa&quot; Lama Ole Nydahl'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-990945128009807242</id><published>2009-02-13T22:47:00.000+01:00</published><updated>2009-03-08T14:51:27.103+01:00</updated><title type='text'>Mark Haddon "Drobny kłopot"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://agamaruda.scythe.pl/wp-content/uploads/2008/07/drobny-kaopot.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 150px; height: 213px;" src="http://agamaruda.scythe.pl/wp-content/uploads/2008/07/drobny-kaopot.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Drobny kłopot" M. Haddon&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niebywale śmieszny i zarazem głęboko poruszający portret współczesnej rodziny, w  której każdemu nagle świat wali się na głowę. Pewnego dnia George, świeżo  upieczony emeryt, odkrywa znamię na skórze i wmawia sobie, że to na pewno rak.  Odkrywa też, że jego żona ma romans, córka chce poślubić nieodpowiedniego  mężczyznę, a syn jest gejem... George popada w głęboki kryzys nerwowy, co  nieoczekiwanie pozwala mu nabrać dystansu do wszystkich problemów, a nawet je  zrozumieć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojej strony:&lt;br /&gt;Zabawna historia zwykłej rodzinki. Lektura przyjemna na  wolny wieczór.&lt;br /&gt;Z początku nie podobało mi się zakończenie tej książki, ale podeszłam do tego z innej strony.  Fajnie, że wszystko kończy się happy end'em . To pozwala mieć dobry humor na później.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-990945128009807242?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/990945128009807242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/mark-haddon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/990945128009807242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/990945128009807242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/mark-haddon.html' title='Mark Haddon &quot;Drobny kłopot&quot;'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-1343033187901350479</id><published>2009-02-08T23:15:00.000+01:00</published><updated>2009-02-08T23:31:15.234+01:00</updated><title type='text'>Kraina Kuhailana</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Wydałam całe oszczędności przesiadując na ławeczce w szpitalu czekając w nieskończoność aż w końcu ktoś łaskawie zajmie się tym czym ma się zająć, a nie łażąc w tą i z powrotem popijając kawkę.&lt;br /&gt;Co do oszczędności to automaty z napojami to samo zło.. przynajmniej dla pęcherza moczowego.&lt;/span&gt; &lt;a href="http://merlin.pl/Czartoria-Kraina-Kuhailana_Krzysztof-Czarnota,images_big,8,83-7298-622-3.jpg"&gt;&lt;img style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; WIDTH: 148px; CURSOR: hand; HEIGHT: 181px" alt="" src="http://merlin.pl/Czartoria-Kraina-Kuhailana_Krzysztof-Czarnota,images_big,8,83-7298-622-3.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span &gt;Książka bardzo dobra.&lt;br /&gt;Na odwrocie lektury : "dla mieszczuchów znudzonych światem blokowisk". Całkowicie się z tym zgadzam.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-1343033187901350479?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/1343033187901350479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/kraina-kuhailana.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1343033187901350479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/1343033187901350479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/02/kraina-kuhailana.html' title='Kraina Kuhailana'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-517518403852247351</id><published>2009-01-30T23:24:00.000+01:00</published><updated>2009-03-08T15:12:58.351+01:00</updated><title type='text'>Ameryka w 497stronach.</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;em&gt;' „Przyjaciel”, Królik i autor (no i ja czytelnik ).&lt;br /&gt;Przed nami 5600 km drogi poprzez wschodnie i południowe stany: od Nowego Jorku do Los Angeles. Biali i czarni, farmerzy i milionerzy, zieleń &lt;span class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_0"&gt;Wirginii&lt;/span&gt;, mokradła Luizjany, stepy i nafta Teksasu, pustynie Arizony, kontrasty Kalifornii. '&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to wszystko w „ Atlantyk – Pacyfik” Melchiora Wańkowicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i pomyśleć, że znalazłam to w zapomnianym kartonowym pudle ;)&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Książka została napisana w latach 60. Czyli nie opowiada o aktualnej Ameryce.&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;P.S. Dzięki Kaś za szablon &lt;3&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-517518403852247351?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/517518403852247351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/ameryka-w-497stronach.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/517518403852247351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/517518403852247351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/ameryka-w-497stronach.html' title='Ameryka w 497stronach.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-7429342358847766400</id><published>2009-01-25T14:28:00.000+01:00</published><updated>2009-03-08T15:24:20.752+01:00</updated><title type='text'>Szukając Al'a.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://merlin.pl/Al-kontynuacja-Ptaska-bestsellerowej-powiesci_William-Wharton,images_big,1,83-7301-948-0.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 257px; height: 410px;" src="http://merlin.pl/Al-kontynuacja-Ptaska-bestsellerowej-powiesci_William-Wharton,images_big,1,83-7301-948-0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:85%;"  &gt;Ekranizacja „Ptaśka”  W. Whartona udana. Nie było jednak w filmie poczucia humoru natomiast jak pamiętam w książce można go znaleźć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:85%;"  &gt; Najbardziej w „Ptaśku ” spodobała mi się pasja głównego bohatera, że można tak bardzo czymś się zafascynować. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=";font-family:georgia;font-size:85%;"  &gt;Aktualnie poszukuję kolejnej części tej książki („Al”) , ale w każdej księgarni jest ona niedostępna..&lt;br /&gt;Irytujące jest to, że niektórzy porównują Williama do Coelho, a jego twórczości wprost nie cierpię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Edytuję:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;'Al' Williama Whartona&lt;/span&gt; jest dla mnie troszkę nudniejszy chociaż znowu pojawia się fascynacja tym razem motylami. Niestety przez ekranizacje nie potrafiłam wyobrazić sobie innego Alfonso oprócz Nicolasa Cage.. Sięgając po "Al'a" trzeba być ciekawym dalszej historii Ptaśka  wtedy lektura wyda się bardziej interesująca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-7429342358847766400?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/7429342358847766400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/szukajc-ala.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7429342358847766400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/7429342358847766400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/szukajc-ala.html' title='Szukając Al&apos;a.'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-505954201255575689.post-5745930183077784167</id><published>2009-01-17T15:52:00.000+01:00</published><updated>2009-04-11T19:22:36.300+02:00</updated><title type='text'>Jak rozmawiać z wdowcem. J.Tropper</title><content type='html'>&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;a href="http://images.ciao.com/iuk/images/products/normal/650/product-6748650.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px 10px 10px 0px; float: left; width: 200px; height: 150px;" alt="" src="http://images.ciao.com/iuk/images/products/normal/650/product-6748650.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;"Jak rozmawiać z wdowcem" J.&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_2"&gt;Tropper&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;'a. &lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Podobno "pełna sarkastycznego humoru historia w której rubaszność jest przykrywką dla refleksji o miłości i utracie".&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;Bez wahania ją kupiłam i rozpiera mnie radocha. Mam nadzieję, że to dobra książka w końcu to &lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;&lt;span class="blsp-spelling-error" id="SPELLING_ERROR_3"&gt;Tropper&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; więc musi być. Pomimo tego, że tylko jedną książkę wydano w Polsce i tylko tą jedną czytałam.. czyli stwierdzenie "musi być" to tylko utwierdzenie mnie w przekonaniu, że to dobry zakup.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:Trebuchet MS;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 51, 153);font-family:Trebuchet MS;" &gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 51);"&gt;Edytuję:&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: rgb(153, 153, 153); font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 51, 204);"&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 51, 102);"&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 51);"&gt;Książka jest świetna. Chociaż nie roniłam przy niej łez ze smutku, żalu czy współczucia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 51);"&gt;Jest pełna zabawnych dialogów, scen. Szybko się czyta można powiedzieć, że aż &lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 51);" class="blsp-spelling-corrected" id="SPELLING_ERROR_4"&gt;za szybko&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(51, 51, 51);"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/505954201255575689-5745930183077784167?l=saradeever.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://saradeever.blogspot.com/feeds/5745930183077784167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/how-to-talk.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5745930183077784167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/505954201255575689/posts/default/5745930183077784167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://saradeever.blogspot.com/2009/01/how-to-talk.html' title='Jak rozmawiać z wdowcem. J.Tropper'/><author><name>Sara Deever</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17208415214918217368</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_mUOyRJHcq88/SvGXecs3GVI/AAAAAAAAAHI/5Xs2PLlNjZE/S220/%5Bsmall%5D%5BAnimePaper%5Dwallpapers_Kumo-No-Mukou-Yakusoku-No-Basho_blackinque_46400.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry></feed>
