sobota, 9 kwietnia 2011

Motyl na wietrze.

"Motyl na wietrze" Rei Kimura

Opis:  Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem wpadła w oko amerykańskiemu konsulowi generalnemu. Wbrew swej woli musiała zostać jego konkubiną i chociaż przyczyniła się do wynegocjowania korzystnych warunków traktatu między Ameryką a Japonią, już do końca życia prześladowała ją niechęć i pogarda rodaków.

Przed przeczytaniem tej książki, historia wydawała mi się szalenie ciekawa. Niestety już po około 30 stronach wiedziałam, że ta powieść to raczej nie z tych, które dotychczas znałam czyli przepełnione specyficznym stylem japońskim. Miałam wrażenie, że wszystko jest opowiedziane w wielkim skrócie, dość niedbale, nie wgłębiając się w żadne szczegóły. Jedynie najciekawszy był Epilog z tej zaledwie 170 stronicowej lekturki, który wreszcie wzbudził we mnie zainteresowanie. Otóż opowieść oparta jest na legendzie i chyba tylko przez to zapamiętam tą książkę.
Sam pomysł przedstawienia prawdziwej historii w formie powieści robi wrażenie, ale sposób napisania już nie.

Buszując po internecie w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji na temat Okichi, natknęłam się na zdj. z  muzeum poświęcony jej pamięci (chociaż teraz po tym kataklizmie nie wiadomo czy w ogóle ono jeszcze istnieje..)


1 komentarze:

  1. Cudowna okładka! Szkoda tylko, że zawiodłaś się na niej... mimo to sięgnę po nią i z chęcią sama się przekonam, czy i ja zawiodę się również ;)

    Pozdrawiam serdecznie! I życzę miłego popołudnia :]

    OdpowiedzUsuń na zawsze